Kogeneracja: sejmowe komisje rekomendują wspracie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nie będzie zmian w Strategii bez przyzwolenia społecznego - przyznał Tomasz Tomczykiewicz

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sejmowe komisje gospodarki i ochrony środowiska zarekomendowały w piątek (13 grudnia) projekt ustawy, przedłużający do 2015 r. system wsparcia dla wysokosprawnej kogeneracji. Projekt nie ma jeszcze zgody KE, jednak resort gospodarki uważa, że sprzeciwu Brukseli nie będzie.

Kogeneracja to jednoczesne wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej. Przyjęty w styczniu przez rząd projekt nowelizacji Prawa energetycznego i innych ustaw obejmuje wsparcie dla instalacji opalanych gazem ziemnym lub węglem albo o mocy poniżej 1 MW. Przepisy określające wsparcie dla nich wygasły bowiem z początkiem roku 2013. Źródła opalane metanem ze złóż węgla oraz biogazem na mocy innych przepisów mają zagwarantowane wsparcie do 2019 r., jednak stanowią one niewielką część wszystkich mocy kogeneracyjnych.

Projekt trafił pod obrady komisji gospodarki i ochrony środowiska w maju. Powołały one specjalną podkomisję, która jednak przez pół roku nie mogła zdać sprawozdania z powodu braku notyfikacji KE. Projekt trzeba było bowiem notyfikować pod kątem pomocy publicznej.

W czwartek podkomisja uzgodniła nowe brzmienie projektu, który w piątek został rekomendowany przez połączone komisje.

Przedstawiciel Biura Legislacyjnego Sejmu podkreślał, że notyfikacja w KE nie została zakończona, a jej brak może się wiązać z poważnymi konsekwencjami, do zwrotu pomocy publicznej włącznie.

Wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz, przyznając, że notyfikacji nie ma, stwierdził jednak, że resort jest przekonany, iż pomoc publiczna związana ze wsparciem kogeneracji nie zostanie uznana za sprzeczną z regułami wspólnego rynku.

Kogeneracja jest jednym z najbardziej efektywnych sposobów przetwarzania energii pierwotnej, zapewniającym oszczędność energii pierwotnej o ponad 10 proc. w porównaniu z wytwarzaniem energii i ciepła w systemach rozdzielonych - podkreślono w uzasadnieniu projektu. Zwraca się tam też uwagę, że wsparcie dla kogeneracji to jedno z narzędzi realizacji polityki energetycznej Polski i UE, które przyczynia się do ograniczenia emisji CO2, oszczędności energii, rozwoju wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych oraz poprawy bezpieczeństwa energetycznego.

W proponowanym przez komisje projekcie ustalono, że w 2014 r. firmy obracające energią muszą legitymować się świadectwami pochodzenia (certyfikatami) 3,9 proc. obrotu z wysokosprawnej kogeneracji. W 2015 r. ma to być 4,9 proc. Certyfikaty kupuje się od wytwórców lub na rynku, a ich zakup to właśnie wsparcie - i równocześnie pomoc publiczna - danego sposobu wytwarzania energii, w tym przypadku kogeneracji. Jeżeli dana firma nie może wylegitymować się odpowiednią ilością certyfikatów, płaci tzw. opłatę zastępczą.

W uzasadnieniu projektu ustawy napisano też, że wysokosprawna kogeneracja przyczynia się do ograniczenia emisji CO2, oszczędności energii, rozwoju wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych oraz poprawy bezpieczeństwa energetycznego, a wykorzystanie całego jej potencjału odpowiadałoby ograniczeniu w całej UE emisji CO2 o 35-55 mln ton rocznie.

Projekt trafi teraz do drugiego czytania w Sejmie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.