Kogeneracja: ministerstwo projektuje nowy system wsparcia

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Mamy nawet takie apele z okręgów związanych z kopalniami czy elektrowniami, że chętnie by produkowali energię odnawialną, bo dzięki temu kopalnia dłużej pożyje, a przez to cała miejscowość - wyjaśnił Andrzej Kaźmierski

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ministerstwo Energii zakłada, że nowy system wsparcia dla kogeneracji oprze się na premiach dopłacanych do cen energii elektrycznej. Z przedstawionych założeń wynika, że dla istniejących instalacji premie będą ustalane przez ME, dla nowych - na aukcjach.

Kogeneracja (CHP - Combined Heat and Power) to jednoczesne wytwarzanie - w tzw. skojarzeniu - energii elektrycznej i ciepła. Jest jedną z najwydajniejszych metod produkcji energii, jednak wymaga dodatkowego wsparcia dla utrzymania konkurencyjnych cen sprzedaży energii elektrycznej. Wysokowydajna CHP od dawna zajmuje ważne miejsce w europejskich regulacjach. Obecny polski system wsparcia funkcjonuje na zasadzie obowiązku zakupu praw majątkowych (certyfikatów), ale wygaśnie z końcem 2018 r. Zgodnie z wytycznymi KE, kolejny system nie może już być oparty na tych zasadach.

W środę (29 sierpnia) Ministerstwo Energii opublikowało prezentację dyrektora departamentu energii odnawialnej Andrzeja Kaźmierskiego, zawierającą założenia dla nowego systemu wsparcia. Oddzielnie mają w nim zostać potraktowane instalacje CHP istniejące, nowe oraz małe, poniżej 1 MW.

Dla instalacji istniejących system wsparcia oparty będzie o formułę premii dopłacanej do ceny energii elektrycznej. Wparcie dostaną wszystkie instalacje i będzie ono odpowiadało różnicy między ich kosztami wytwarzania energii elektrycznej, a jej rynkową ceną. ME zwraca uwagę, że mechanizm ten eliminuje ryzyko, iż dana instalacja nie wygra aukcji, co w praktyce oznaczałoby zatrzymanie produkcji.

Wysokość premii referencyjnej ustalana będzie corocznie przez ministra energii. Przy czym możliwe jest, że premia będzie równa zeru, jeżeli w danym roku dana instalacja radzi sobie na rynku sama. Instalacje zostaną podzielone na koszyki grupujące źródła o porównywalnych parametrach ekonomicznych.

Natomiast system wsparcia dla nowych instalacji będzie się opierał o aukcje w typowej formule "pay as bid". Każdy inwestor przedstawiać będzie jedną ofertę oczekiwanej wysokości premii, dopłacanej do wytworzonej energii elektrycznej. Wygrywać będą oferty o najniższych cenach ofertowych. Jak podkreśla ME, takie rozwiązanie promuje wyłącznie najbardziej efektywne technologie oraz lokalizacje, przy jednoczesnej minimalizacji kosztów systemu. Wsparcie będzie przyznawane na 15 lat.

Dodatkowo pojawić się ma mechanizm odrzucania określonego procentu ofert aukcyjnych w sytuacji, gdy podaż projektów będzie mniejsza niż dostępna w ramach aukcji pula energii elektrycznej. Dzięki temu ograniczona zostanie możliwość uzyskania nadmiernego wsparcia w sytuacji niewystarczającej podaży. Aukcje poprzedzać będzie proces prekwalifikacji, czyli weryfikacja zamierzeń inwestycyjnych z punktu widzenia gotowości oraz możliwości realizacji.

Aukcje będą przeprowadzane w trzech koszykach aukcyjnych - osobno dla instalacji przemysłowych oraz pozostałych instalacji o mocy elektrycznej do 20 MW i ponad 20 MW. Budżet aukcyjny ustalany będzie przez ministra energii w roku poprzedzającym rok przeprowadzenia aukcji. Minister będzie również określał maksymalną wysokość premii, analogicznie jak w przypadku aukcji dla OZE.

Mechanizmy wsparcia mają uwzględniać zmienność kosztów wytwarzania energii w czasie, tzn. również możliwość zmiany wysokości premii w zależności od warunków zewnętrznych. W przypadku CHP koszty te zależą od kosztów operacyjnych, czyli kosztów paliwa, cen energii elektrycznej i ciepła na rynku oraz cen uprawnień do emisji CO2. Według ME mechanizm będzie umożliwiał zmianę wysokości premii ustalonej w drodze aukcji w sytuacji istotnej zmiany warunków rynkowych, przy jednoczesnym założeniu, że zmiana ta nie będzie powodowała nadmiernego wsparcia.

Małe instalacje, do 1 MWe, będą mieć oddzielny system typu feed in premium - z jedną premią bez względu na moc, rodzaj paliwa oraz charakterystykę pracy. Feed in premium oznacza stałą premię do ceny energii elektrycznej o z góry określonej wartości. Według ME to rozwiązanie pozwoli na rozwój CHP w sektorach małych i średnich przedsiębiorstw oraz w komunalnym. Małe instalacje wysokosprawnej kogeneracji mogą też stanowić istotny wkład w rozwój koncepcji klastrów energii na obszarach wielskich - ocenia ministerstwo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.