Kobiece mistrzostwa Europy na Stadionie Śląskim?

Stadion Śląski już wcześniej odpadł z walki o miano areny Euro 2012, ale tę porażkę może sobie powetować inną imprezą. Polska stara się bowiem o organizację mistrzostw Europy w piłce nożnej kobiet w 2013 r. Tę informację potwierdził portalowi nettg.pl wiceprezes PZPN Antoni Piechniczek.

 

- Aktualnie jesteśmy na etapie przygotowywania ostatecznej oferty organizacyjnej, którą wyślemy do UEFA. Jest duża szansa na to, by to Polska gościła najlepsze zespoły kobiece w 2013 – uważa wiceprezes Piechniczek, w przeszłości znakomity trener reprezentacji Polski, z którą w 1982 r. zdobył trzecie miejsca na mundialu w Hiszpanii.
Piechniczek, aktualnie pełniący funkcję senatora, jest gorącym orędownikiem Stadionu Śląskiego i to na nim odbyłyby się najważniejsze spotkania kobiecego Euro.
 

- Tak to prawda, Stadion Śląski wraz ze stadionem Wisły Kraków są najpoważniejszymi kandydatami do organizacji kobiecego Euro, bo miały być organizatorami męskiego Euro 2012, a znalazły się tylko w rezerwie. W naszej opinii ich pozycja jest priorytetowa – zapewnia prof. Józef Bergier, przewodniczący Wydziału Piłkarstwa Kobiecego PZPN.

 

W lipcu zamelduje się w Polsce delegacja UEFA, która będzie wizytować stadiony zgłoszone przez Polskę do organizacji kobiecego Euro. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, albowiem o organizację Euro 2013 ubiegają się także Hiszpania, Holandia, Bułgaria, Szwajcaria i Szwecja. A więc konkurencja jest ogromna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!