Knurów-Szczygłowice:Szlachetna kopalnia\" pakuje paczki dla najbiedniejszych
fot: Marek Dymkowski
Wieżę kopalni „Szczygłowice” miał nawet zdobić ogromny baner <i>(na zdjęciu)</i>, lecz byłby za drogi a celem są paczki dla biednych w okolicy
fot: Marek Dymkowski
Górnicy ze Szczygłowic przyłączyli się do ogólnopolskiej akcji \"Szlachetna Paczka\", którą większość Polaków kojarzyć może z twarzami gwiazd ekranu, artystów i znanych osób promujących to dobroczynne przedsięwzięcie.
Najpierw wolontariusze wyszukali w swoich miejscowościach rodziny szczególnie pokrzywdzone przez biedę, bezrobocie, wielodzietność, choroby i nieszczęśliwe zdarzenia losowe. Opisali ich potrzeby i umieścili w internetowej bazie www.szlachetnapaczka.pl. Darczyńcy mogą wybrać \"swoją\" rodzinę do obdarowania i do niedzieli 13 grudnia mają czas na przygotowanie paczek, które podopieczni znajdą pod choinką w święta Bożego Narodzenia.
W Knurowie (i sąsiednich Gierałtowicach) liderem \"Szlachetnej Paczki\" jest górnik, inspektor w szczygłowickiej kopalni - Marek Dymkowski. Razem z Anetą Nowak, zeszłoroczną wolontariuszką, wpadł na pomysł, żeby przyłączyć swoją miejscowość do imprezy organizowanej od 2000 roku m.in. przez krakowskiego księdza ks. Jacka Stryczka. Na przykopalnianym osiedlu, w Knurowie i w Gierałtowicach do pomocy zgłosiła się nie tylko młodzież. Wolontariusze mają od 14 do 73 lat. Rozjechali się po okolicy i znaleźli około 100 biednych rodzin. By do wszystkich z nich mogły dotrzeć świąteczne paczki, Marek Dymkowski postanowił poprosić o pomoc kolegów z kopalni: - Bo choć ręce i twarze są czarne, ich serca są złote - mówi.
Do pomysłu górnika ze Szczygłowic przyłączyła się dyrekcja kopalni, prezydent Knurowa, wójt Gierałtowic, szkoły, proboszczowie i kilku miejscowych przedsiębiorców. W firmach, szkołach, kościołach, urzędach i w kopalni wszyscy pakują paczki. Jeśli nie mają czasu, ale bardzo chcą pomóc, robią zrzutkę i wyznaczają kogoś do zakupu konkretnych produktów. W biednych rodzinach dorośli czekają na nową pralkę, zlewozmywak, zasłonę do kuchni i tapczan, bo mama musi spać razem z synem, kołdry, buty nr 47, odzież zimową, jedzenie w konserwach, ryż i proszki do prania. Dzieciom - brakuje przyborów szkolnych, kredek, zeszytów A4, drogiego podręcznika do gimnazjum i lektur. W dojmującej biedzie o słodyczach i zabawkach żadne z dzieci nawet nie wspomina wolontariuszom.
Niewielkie górnicze miasto aż tonie w promocyjnych banerach \"Szlachetnej Paczki\". Plakaty wzywające do ofiarności zagościły wszędzie. Planowano nawet przyoblec ogromnym banerem wieżę wyciągową kopalni \"Szczygłowice\", która góruje nad osiedlem. - Wykonałem na komputerze wizualizację, w ogólnopolskim sztabie wzięli ją za prawdziwe zdjęcie i fotografia śląskiej kopalni zrobiła furorę w mediach. Ale to tylko fotomontaż, bo prędko obliczyliśmy, że taki baner kosztowałby fortunę a w \"Szlachetnej Paczce\" pieniądze są po to, by obdarować rodziny - tłumaczy lider regionu.
Najważniejsze to znaleźć darczyńców. Górnicy ze \"Szczygłowic\" postanowili pomóc dwóm rodzinom. Paczki dla każdej z nich będą kosztować kilkaset złotych i więcej.
A co sami górnicy mówią o pomaganiu? - Kiedyś na taczkach, tu w Szczygłowicach wywieźliśmy zdrajcę narodu (aluzja do wywiezienia na taczce z kopalni działacza proreżimowych związków w 1981 roku, którą media w PRL wykorzystały propagandowo do walki z \"Solidarnością\" - przyp. red.). Teraz używamy taczek tylko do wożenia paczek - śmieje się jeden ze starszych działaczy związkowych.
- Górnikom nieobce są ideały pomocy i solidarności międzyludzkiej. W latach osiemdziesiątych, podczas strajków i internowania doświadczaliśmy pomocy z zewnątrz. Teraz my możemy pomóc - komentuje inny pracownik kopalni. Jego kolega dodaje: - Robimy paczkę, bo górnicy są bardzo wrażliwi na biedę i krzywdę!
Dla kampanii promocyjnej w szczygłowickiej kopalni wymyślono oryginalne - i natychmiast docenione przez specjalistów PR hasło, dzięki któremu Śląsk i górnictwo zyskały dużą popularność w ogólnopolskiej akcji: \"Kopalnia Szlachetna - Mamy najlepsze pokłady Dobroci\". Już wiadomo, że w Knurowie i okolicy udało się obudzić w mieszkańcach iskrę dobroczynności. Uda się obdarować aż 90 rodzin: - Im bliżej końca akcji, tym więcej ludzi zgłasza się przez internet do sztabu i osobiście do naszych magazynów. Nawet po oficjalnym zamknięciu magazynów w niedzielę \"Szlachetna Paczka\" będzie działać dalej - zapowiada lider akcji z kopalni \"Szczygłowice\".