Kłopoty z wiatrem nie ustają

fot: Kajetan Berezowski

Efektem współpracy PGE z polskimi i zagranicznymi ośrodkami naukowymi ma być rozwój morskiej energetyki wiatrowej w Polsce i Danii

fot: Kajetan Berezowski

Kiedy wydawało się, że sytuacja w energetyce wiatrowej zaczynała się poprawiać, nowe problemy ściągają ją z powrotem w dół – pisze Will Mathis z Bloomberg News.

Jego zdaniem gwałtownie rosnąca w ostatnich latach inflacja, chaos w łańcuchu dostaw i szybko rosnące stopy procentowe zszokowały producentów turbin i ich klientów, wywracając do góry nogami model biznesowy, który opierał się na tanim finansowaniu, aby konkurować z paliwami kopalnymi.

- Firmy w całej branży poniosły duże straty, a inwestorzy uciekli, pomimo obietnicy ogromnego wzrostu, gdy rządy próbują dotrzymać obietnic zapobiegania katastrofie klimatycznej. Ten rok wydawał się obiecywać powrót do stabilności i rentowności, ponieważ główny wkład turbin — stal - stał się tańszy, inflacja ostygła, a stopy procentowe zaczęły spadać – czytamy.

Złe wieści zaczęły się w ostatnich tygodniach tuż przy wybrzeżu Nantucket w stanie Massachusetts, gdy łopatka turbiny spadła do morza. Jej elementy wylądowały na plażach wyspy zamieszkanej przez miliarderów.

Następnie - jak wylicza Bloomberg News - dwaj potentaci branży: duńska Orsted A/S i Vestas Wind Systems A/S, poinformowali udziałowców o nieoczekiwanych stratach.

- GE Vernova Inc., producent śmigła, które spadło, powiedział, że był to przypadek produkcyjny. Problem Orsted został spowodowany nieprzewidzianymi warunkami glebowymi, które opóźniły prace lądowe ich partnera na farmie wiatrowej planowanej u wybrzeży Connecticut i Rhode Island.

A problem Vestas okazał się mniej poważny, niż się początkowo wydawało - czytamy.

Will Mathis uważa, że branża w obecnej sytuacji nie może sobie pozwolić na potknięcia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.