Kłodzko: Kopalniana eksploatacja odstrasza turystów

Przez dwa lata Mariusz Żak z Żelazna pod Kłodzkiem musiał uciekać z własnego podwórka, gdy w sąsiadującym z jego posesją kamieniołomie odstrzeliwano kamienne skały. Zdesperowany zablokował strzelanie, stawiając namiot na polu obok kopalni. Mimo to w piątek w kopalni doszło do wybuchu. - Doniosłem do prokuratury, że zagrożone zostało życie i zdrowie moje i mamy - mówi.

Historię zmagań mieszkańców z kopalnią opisała wrocławska \"Gazeta Wyborcza\". Kopalnia za domem pana Mariusza działa od 2006 roku. Spółka \"Dolmin\", której prezesem jest jeden z najbogatszych (zdaniem \"Wprost\") ludzi w Polsce Marian Kwiecień w zeszłym roku wydobyła w Żelaźnie 107 tysięcy ton marmuru. Od początku grupa mieszkańców wsi, zwłaszcza tych mieszkających najbliżej, żądała jej zamknięcia.

- Wybuchy z kopalni odstraszają turystów, wielotonowe auta wożące kamienie niszczą drogi, wszystko jest brudne od kopalnianego pyłu - wyliczają.

- Dom mi popękał, nawet kafelki w kuchni - mówi Krystyna Vedhuizen. - Auto brudzi się tak, że wstyd mi jechać do miasta, a niedawno moja 82-letnia sąsiadka podczas wybuchu spadła z taboretu w kuchni.

Żelazno leży w pięknym paśmie gór Krowiarek, a kopalnia od zeszłego roku znalazła się na terenie objętym unijnym programem ochrony środowiska Natura 2000. Niedaleko zaczyna się słynąca z turystycznych atrakcji gmina Lądek-Zdrój. Chętnie przyjeżdżają tu turyści. Nie tylko z Polski, ale Niemiec i innych krajów. Podziwiają ciszę, spokój i dziewiczą przyrodę - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

Ale Krowiarki są też cenne dla przemysłu. Bogaty w magnez marmur i inne kruszywa od lat są wydobywane, by trafić do zapraw budowlanych, mas bitumicznych czy stać się składnikiem bardzo dobrego nawozu. Dlatego wiele firm chce eksploatować tutejsze złoża. Wydobywanie kamienia odbywa się poprzez zakładanie ładunków wybuchowych i odpalanie ich, a następnie kruszenie i przewożenie ich do odbiorców. Powołane przez mieszkańców Żelazna i okolicznych wsi Stowarzyszenie Miłośników Krowiarek protestuje przeciwko tworzeniu kamieniołomów. - Albo przemysł, albo natura - mówią.

Mariusz Żak z mamą od sześciu lat prowadzą gospodarstwo agroturystyczne \"Chata za wsią\". Dom, na którego remont wzięli kredyt, stoi niecałe 200 metrów od kopalni. A większość działki przy domu - jak powiedzieli mu pracownicy kopalni - leży w strefie rozrzutu kamieni podczas wystrzałów. Kiedy w kopalni robią wybuchy, nikt nie może ta przebywać. Stojące przy drodze tablice ostrzegają, że to grozi śmiercią.

- Niedawno przyjechali do nas niemieccy turyści - opowiada Żak. - Ale po jednym dniu wystrzały z kopalni ich wystraszyły. Uciekli, musieliśmy zwracać im zaliczkę, odmawiać pozostałe rezerwacje. Innym razem pracownicy kopalni przyszli do nas, gdy jedliśmy śniadanie na podwórku i kazali nam schować się do budynku, bo zamierzali strzelać. Dlatego postanowiłem walczyć o swoje.

I gdy w kopalni założono kolejne ładunki, postanowił uniemożliwić wystrzał, rozbijając namiot na swoim polu w pobliżu kopalni.

Jednak w piątek doszło do wystrzału. - Mieliśmy ekspertyzę stwierdzającą, że przy takim wybuchu strefa rozrzutu będzie mniejsza niż 130 metrów, czyli nie obejmie ziemi pana Żaka - mówi Ireneusz Biel, dyrektor wałbrzyskiego biura Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. - Dlatego będąc na miejscu, zezwoliłem na wystrzał.

- Złożyłem doniesienie do prokuratury w Kłodzku, że życie mojej i innych osób, które były u mnie podczas wybuchu, zostało zagrożone - mówi Mariusz Żak.

- To było ostatnie strzelanie w tej kopalni, gdyż skończył się teren, na którym mogła wydobywać, a żeby rozszerzyć wydobycie, firma będzie musiała m.in. umieścić inwestycję w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. A to długa procedura, zwłaszcza, że mieszkańcy się sprzeciwiają - mówi dyrektor Biel.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W ciągu roku średni dług Polaków wzrósł o prawie 1090 zł

Średnie zadłużenie mieszkańca Polski wzrosło w ciągu roku o prawie 1090 zł, osiągając 23 557 zł - wynika z danych ERIF Biura Informacji Gospodarczej. Najczęściej długi dotyczyły rachunków za multimedia, alimentów, opłat sądowych i kredytów.

Resort energii proponuje przepisy, które ułatwią inwestycje w innowacje w ciepłownictwie

Ułatwienie przedsiębiorstwom ciepłowniczym prac na innowacjami i inwestowania w ciepło odpadowe zakłada projekt ustawy resortu energii, którego założenia opublikowano w poniedziałek w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

Jest dobrze. PMI dla przemysłu w Polsce wzrósł - najwyżej od 18 miesięcy

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w październiku wyniósł 50 pkt., najwyżej od 18 miesięcy, wobec 49 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.

PKP Intercity dostanie 512 mln zł z UE na zakup nowego taboru

PKP Intercity otrzyma z funduszy unijnych 512 mln zł na zakup 70 wagonów i 10 lokomotyw - poinformował w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski.