Klimatyczny protest holenderskich rolników

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rząd premiera Marka Rutte twierdzi, że emisje tlenku azotu i amoniaku, które wytwarzają zwierzęta gospodarskie, muszą zostać drastycznie zredukowane

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ten protest byłby niezauważalny w skali europejskiej, gdyby nie drastyczny przebieg demonstracji i polityczne żądania jego likwidacji przy użyciu sił policyjnych. Rolnicy w Holandii 30 czerwca zorganizowali ogromny protest z tysiącami traktorów ustawiających się w kilometrowych kolejkach, blokujących autostrady na granicy niemiecko-niderlandzkiej w kampanii przeciwko kontrowersyjnej polityce rządu dotyczącej tlenków azotu.

Protestujący demonstrowali przed kilkoma budynkami publicznymi z obornikiem i gnojowicą po tym, jak politycy podjęli decyzje ograniczenia emisji szkodliwych zanieczyszczeń, które mógłby zmusić rolników do zmniejszenia ilości zwierząt gospodarskich lub całkowitego zaprzestania ich hodowli.

Rząd premiera Marka Rutte twierdzi, że emisje tlenku azotu i amoniaku, które wytwarzają zwierzęta gospodarskie, muszą zostać drastycznie zredukowane w pobliżu obszarów, które są częścią sieci chronionych siedlisk dla zagrożonych roślin i dzikiej przyrody na terenie całej UE.

Tysiące ciężarówek i traktorów blokowały granicę niemiecko-holenderska. Inni demonstranci rzucali bele siana na drogi i demonstrowali w ratuszach miejskich, a niektórzy rozpalali ogniska. Rządowe budynki obrzucano obornikiem i wokół nich rozlewano gnojowicę. Protesty te stały się gwałtowne, gdy grupa rolników starła się z policją stacjonującą przed domem Christianne van der Wal, minister nadzorującej holenderskie reformy mające na celu ograniczenie zanieczyszczenia.

Holenderski premier, który w tym czasie przemawiał na szczycie NATO w Madrycie powiedział: „Wolność słowa i prawo do demonstracji są istotną częścią naszego demokratycznego społeczeństwa i zawsze będę ich bronić, ale niedopuszczalne jest tworzenie niebezpiecznych sytuacji, niedopuszczalne jest zastraszanie urzędników, nigdy tego nie zaakceptujemy”.

Protestującym rolnikom doradził: „Możecie demonstrować, ale w cywilizowany sposób. Nie blokujcie autostrad, nie odpalajcie fajerwerków przed domem ministra, nie rozrzucajcie obornika i nie rozlewajcie gnojówki…”.

Rząd planuje do 2030 r. zmniejszyć emisje zanieczyszczeń, głównie tlenku azotu i amoniaku, o 50 procent w całym kraju. Uważa się, że jest to „nieuniknione przejście”, aby poprawić jakość powietrza, ziemi i wody. Rolnicy zostali ostrzeżeni, że muszą się dostosować lub stanąć przed perspektywą zamknięcia swojej farmy. W oświadczeniu rządu przyznano: „Szczere przesłanie jest takie, że nie wszyscy rolnicy mogą kontynuować swoją działalność”.

Holenderskie media jednoznacznie stoją po stronie rządowej pisząc, że musi on „schować dżina z powrotem do butelki, a policja i wymiar sprawiedliwości muszą przede wszystkim pokazać protestującym, gdzie leżą granice protestów. „Ten kryzys wymaga silniejszego przywództwa, a premier powinien był zareagować znacznie ostrzej: ma dać jasno do zrozumienia, że przemoc i groźby porządku publicznego mogą skutkować konfiskatą traktorów, grzywnami i karami więzienia. Idąc w tym kierunku dokonano już licznych aresztowań.

Protest ten nadal trwa. W przeciwieństwie do holenderskich mediów ukazujące się komentarze na stronach internetowych jednoznacznie popierają protestujących rolników. Internauci piszą, że rolnicy są to ludzie ciężkiej pracy, którym nie w głowie protesty, a jeżeli już do nich doszło, to musiano im dobrze dokuczyć i zagrozić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejm za objęciem gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych m.in. z obronnością

KUKE będzie mogła m.in. ubezpieczać wybrane inwestycje związane z bezpieczeństwem państwa, szerzej wspierać inwestycje energetyczne oraz przejmować część ryzyka w sytuacjach nadzwyczajnych - zakłada uchwalona w czwartek przez Sejm ustawa.

Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów. 

Sejm uchwalił ustawę w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych

Sejm uchwalił w czwartek ustawę, wprowadzającą wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030. Za przyjęciem ustawy głosowało 230 posłów, 64 było przeciw, a 145 wstrzymało się od głosu.

Pasażerowie dybią na rydza

Jesienią w pociągach Kolei Śląskich nie brakuje entuzjastów grzybobrania, a pełne kosze, z którymi pasażerowie wracają do domów, są najlepszym dowodem na udane wyprawy. Pociągiem można wygodnie dotrzeć do lasu, a po spacerze komfortowo wrócić do domu.