Klimat: w drodze do nowego porozumienia

1324049459 korolec wiceminister gosp mg gov pl

fot: mg.gov.pl

- Przed nami w tym roku posiedzenie rady środowiskowej, które będzie okazją do podsumowania działań związanych z realizacją naszych priorytetów środowiskowych w czasie prezydencji - powiedział minister środowiska Marcin Korolec

fot: mg.gov.pl

Trzeba wypracować zasady i reguły nowego globalnego porozumienia klimatycznego; przedstawianie konkretnych celów redukcji gazów cieplarnianych może wprowadzić zamęt do tego procesu - powiedział minister środowiska Marcin Korolec.

Podczas piątkowej (4 października) konferencji prasowej szef resortu środowiska podsumował tzw. preCOP, czyli spotkanie poprzedzające listopadowy szczyt klimatyczny ONZ w Warszawie.

- Przede wszystkim dyskutowaliśmy, jak mogłoby wyglądać nowe porozumienie i jak zarysować agendę między Warszawą a Paryżem - powiedział Korolec.

W stolicy Polski mają się rozpocząć negocjacje dot. porozumienia klimatycznego, które miałoby obowiązywać po 2020 roku. Rozmowy mają zakończyć się przyjęciem ostatecznego dokumentu podczas szczytu w Paryżu w 2015 roku.

- Łatwych rozwiązań i łatwych pomysłów nie będzie- uważa Korolec.

- Część państw twierdzi, że powinniśmy pokazać nasze cele redukcyjne, ale musimy przede wszystkim wypracować zasady i reguły tej nowej umowy. Dzisiaj przedstawianie samych celów redukcyjnych mogłoby wprowadzić dodatkowy zamęt - nie wiemy, ile czasu taka umowa będzie obowiązywać (...) Inaczej wygląda umowa na czas nieokreślony, a inaczej, kiedy będzie obowiązywać np. 10 lat - mówił minister. Jego zdaniem należy szukać trwałych rozwiązań.

Minister wysoko ocenił udział biznesu i przemysłu w preCOP-ie. Poinformował, że delegacje pozytywnie przyjęły jego propozycję kolejnych spotkań i rozmów nt. polityki klimatycznej na partnerskich zasadach.

Bardzo ważnym punktem listopadowego szczytu będzie dyskusja nt. finansowania polityki klimatycznej - mówił Korolec. Chodzi o tzw. zielony fundusz, którego powstanie zainicjowano na szczycie w Kopenhadze, lecz który de facto nie funkcjonuje. Miałby on uczestniczyć w finansowaniu przedsięwzięć ekologicznych i adaptacyjnych do zmian klimatu w państwach rozwijających się. Ustalono, że fundusz finansowany byłby przez państwa rozwinięte kwotą 100 mld dolarów rocznie.

Wiceminister środowiska Beata Jaczewska, która zasiada w zarządzie zielonego funduszu powiedziała dziennikarzom, że w samej instytucji trwa dyskusja o przyszłym charakterze tej instytucji - czy ma być międzynarodową organizacją polityczną czy bardziej finansową na kształt np. Banku Światowego.

- Moim zdaniem powinno się odpolitycznić te dyskusje i zachować charakter finansowy. Państwa rozwinięte wyraźnie mówią, że jeśli nie będzie to sprawna instytucja finansowa, to nie będą wpłacać pieniędzy - mówiła Jaczewska.

Daria Kulczycka z Konfederacji Lewiatan dziękowała ministrowi za zaproszenie na preCOP. Skoro od biznesu oczekuje się realizowania celów polityki klimatycznej i jej współfinansowania, to powinien być on reprezentowany przy negocjacjach - ten argument był rozumiany przez większość delegacji państwowych - dodała.

- Oczekujemy od rządów jasnych i stabilnych warunków, aby rzeczywiście przystąpić do tego procesu. Rozwiązania powinny być możliwie proste, żeby można było je adaptować do bardziej skomplikowanych warunków. Nie należy zaczynać od warunków, których osiągnięcie będzie trudne do osiągnięcia - powiedziała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tego systemu nie wywrócimy. Dr. Stanisław Tokarski o unijnej polityce klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.