Klimat: Nasz kraj zajmuje pierwsze miejsce w produkcji mięsa drobiowego

1620284668 co2pixabay

fot: pixabay.com

Niezbędne są zmiany w zakresie energetyki, całych systemów ekonomicznych i przemysłowych, technologii czy też transportu

fot: pixabay.com

Żeby zmniejszyć emisje CO2 trzeba zrezygnować z przemysłowego chowu zwierząt, postawić na lokalną produkcję i skrócić łańcuchy dostaw - oceniają organizacje ekologiczne. Wielkie gospodarstwa z intensywną hodowlą zagrażają mniejszym, w konsekwencji doprowadza to do wyludniania wsi.

Fundację im. Heinricha Blla w Warszawie we współpracy z Instytutem na rzecz Ekorozwoju wydały Atlas Mięsa 2022. To zbiorowa publikacja zawierająca zbiór informacji nt. produkcji mięsa na świecie i w Polsce. Jej e-prezentacja odbyła się we wtorek.

Jak wynika z danych przedstawionych w Atlasie, światowa produkcja mięsa cały czas rośnie. Ten trend zauważalny jest także w Polsce, która w ostatnich 20 latach stała się jednym z największych producentów mięsa w Europie. Obecnie nasz kraj zajmuje pierwsze miejsce w produkcji mięsa drobiowego oraz odpowiednio czwarte i siódme miejsce pod względem produkcji wieprzowiny i wołowiny. W ostatnich dwóch dekadach produkcja tych trzech podstawowych rodzajów żywca w Polsce wzrosła aż o 75 proc.

W ocenie autorów publikacji jednym z głównych problemów produkcji zwierzęcej w Europie i w Polsce jest jej postępująca koncentracja, która prowadzi do problemów ekologicznych, takich jak zanieczyszczenie wód azotem i fosforem, emisji gazów cieplarnianych i problemów z dobrostanem zwierząt. Wiąże się ona również z większym ryzykiem występowania epidemii chorób zwierzęcych. Na postępującej koncentracji rolnictwa tracą mniejsze gospodarstwa rolne stanowiące w Polsce większość, które nie są jednak w stanie dotrzymać kroku gospodarstwom z intensywną produkcją. Prowadzi to do zmniejszania się liczby małych gospodarstw a w konsekwencji wyludniania się obszarów wiejskich.

Jak mówił prof. SGGW, ekspert Koalicji Klimatycznej Zbigniew Karaczun uprawa roślin paszowych oraz produkcja zwierzęca powinny podlegać zmianom przyczyniającym się do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Wymaga to jednak nie tyle rezygnacji z produkcji mięsa, co odejścia od przemysłowych technik uprawy, chowu i hodowli oraz od zmiany zwyczajów konsumenckich.

- Redukcja emisji nie jest łatwa i gdyż jest procesem. Osiągnięcie neutralności klimatycznej wymaga więc stopniowej redukcji pogłowia zwierząt, jak i znaczących zmian dotychczasowych metod chowu i hodowli - argumentował Karaczun.

- Odpowiedzialność za emisję gazów leży w dużej mierze po stronie korporacji, a nie rolników produkujących na niewielką skalę - podkreślił.

Kluczową rolę w kształtowaniu sposobu produkcji, transportu i obrotu mięsem oraz paszami odgrywają globalne firmy mięsne. 10 największych przedsiębiorstw tego sektora ma swoje siedziby w zaledwie czterech krajach: Brazylii, USA, Chinach i Japonii oraz w UE. Dominują one jednak na rynkach świata i są obecne we wszystkich głównych regionach produkujących mięso. Silna pozycja rynkowa umożliwia firmom narzucanie niskich cen, a czasami zmuszanie rolników do sprzedaży poniżej kosztów produkcji, z powodu czego muszą oni utrzymywać dużą liczbę zwierząt.

Wzrost produkcji mięsa spowodowany jest światowym wzrostem jego spożycia. W ciągu ostatnich 20 lat światowa konsumpcja mięsa zwiększyła się ponad dwukrotnie. W 2021 r. w Polsce średnie spożycie mięsa wynosiło 79 kg rocznie. Jednak w ostatnich latach obserwuje się zmianę postaw wobec konsumpcji mięsa, z badań wynika, że młodzi Polacy (15-29 lat) opowiadają się za ograniczeniem jego spożycia.

Zmiana metod produkcji jest potrzebna dla ochrony klimatu. Emisje z chowu zwierząt stanowią globalnie 56-58 proc. emisji gazów cieplarnianych w sektorze spożywczym, mimo że zwierzęta hodowlane dostarczają zaledwie 18 proc. kalorii i 37 proc. białka dla światowej populacji ludzi.

Polskie rolnictwo odpowiedzialne jest za około 8 proc. krajowej emisji gazów cieplarnianych. W 2017 r. w Polsce emisja z fermentacji w układach trawiennych przeżuwaczy (takich jak krowy) stanowiła ponad 40 proc., a z gospodarki odchodami zwierzęcymi ok. 12,5 proc. emisji z produkcji rolnej, łącznie 52,5 proc. Ponad 44 proc. emisji spowodowane jest nawożeniem upraw azotem, przy czym warto wiedzieć, że znaczna część upraw prowadzona jest na potrzeby produkcji paszy dla zwierząt hodowlanych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.