Klimat: mamy prawo do własnego miksu energetycznego

fot: Krystian Krawczyk

- Niewątpliwie innowacyjność wdrażana do polskiej przestrzeni, ograniczenie strat w systemach przesyłu, modernizacje energetyki opartej na węglu, wzrost efektywności powinny sprzyjać temu, że powstrzymamy ten wzrost cen surowców energetycznych i w końcu samej energii - powiedział wicepremier Janusz Piechociński

fot: Krystian Krawczyk

Cele klimatyczne nie mogą zdominować innych celów polityki energetycznej UE - uważa wicepremier Janusz Piechociński. Jego zdaniem, polityka ta musi prowadzić do obniżania cen energii, zwłaszcza w perspektywie umowy o wolnym handlu z USA.

- Dążenie do realizacji celów klimatycznych tej polityki nie może odbić się negatywnie na innych celach - czyli zapewnieniu bezpieczeństwa dostaw oraz maksymalnie racjonalnych cen energii - przyznał 21 bm Piechociński, otwierając konferencję NEUF 2013 "Inwestycje w Niskoemisyjną Energetykę".

Przypomniał, że UE przygotowuje umowę o wolnym handlu z USA, a to oznacza, że przeregulowana gospodarka UE, gdzie w ostatnich latach ceny energii rosły, zderzy się z gospodarką amerykańską, gdzie energia nie drożeje.

Dlatego, jego zdaniem, obok powszechnie znanych unijnych celów na rok 2020 - czyli 20 proc. udziału energii odnawialnej, 20 proc. wzrostu efektywności energetycznej i 20 proc. spadku emisji, należy sformułować dwa kolejne cele - minimum 20 proc. udział przemysłu w PKB oraz stabilizację do 2015 r. cen energii, a docelowo obniżenie ich o 20 proc. w perspektywie roku 2030.

Polska jest gotowa zaakceptować rozwiązania, które w oparciu o mechanizmy rynkowe, realizują cele klimatyczne i środowiskowe, nie wpływając negatywnie na bezpieczeństwo energetyczne i ceny energii - oświadczył wicepremier, dodając, że nowe zobowiązania klimatyczne można zaakceptować tylko wtedy, gdy porozumienie w ich sprawie będzie globalne, bo np. UE odpowiada jedynie za kilkanaście procent światowych emisji CO2. "To stanowisko nie jest powszechnie akceptowane w UE, ale szukamy sojuszników" - dodał Piechociński.

Wicepremier podkreślał też, że dla Polski jest nie do zaakceptowania fakt, że traktatowo gwarantowana swoboda każdego państwa UE w ustalaniu własnego miksu energetycznego jest ograniczana w wyniku uzgodnień kierunków polityki UE. Jak dodał, Polska do 2030 r. przewiduje spadek udziału węgla w produkcji energii do 39 proc., zwłaszcza jeśli potwierdzą się optymistyczne informacje nt. gazu z łupków. Polska będzie też rozwijała źródła odnawialne (OZE) i powinna mieć energetykę jądrową - zauważył.

- Rozwój OZE jest istotnym elementem, ale warto zwrócić uwagę na zakłócenia na rynku energii, wynikłe ze wsparcia dla OZE, co powoduje spadek rentowności elektrowni konwencjonalnych. Stąd potrzebne są elementy korygujące, jak rynek mocy - mówił wicepremier.

Dodał, że rolą państwa jest zapewnienie firmom stabilnych warunków działania, aby wymuszać na firmach realizację celu publicznego, czyli minimalizację kosztów w sposób przyjazny dla środowiska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.