Klimat: bydło i świnie pod nóż za emisję

fot: Andrzej Bęben/ARC

Oto "producenci" surowca do wytwarzania (bio)energii

fot: Andrzej Bęben/ARC

Około 3 mln sztuk bydła i świń będą musieli wybić polscy rolnicy, jeśli Unia Europejska wprowadzi restrykcyjną dyrektywę o krajowych pułapach emisji m.in. metanu i innych związków azotowych, ostrzega "Nasz Dziennik".

Dyrektywa ma być głosowana podczas sesji Parlamentu Europejskiego, rozpoczynającej się 26 października. Szkodliwe związki powstają zwłaszcza w gospodarstwach hodujących bydło i trzodę chlewną.

Dla polskich rolników unijne propozycje oznaczają katastrofę. Bylibyśmy zmuszeni do znacznego zmniejszenia pogłowia bydła i trzody. W pierwszym przypadku redukcja stad byłaby na poziomie ok. 25 proc., co oznacza, że musielibyśmy wybić 1,5 mln zwierząt. W przypadku świń (mamy ich 11,6 mln) hodowla ma spaść nawet o 12 proc., czyli o 1,4 mln sztuk.

Marną pociechą jest to, że proces ten byłby rozłożony na kilkanaście lat - do roku 2030.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt obniżki akcyzy i VAT na paliwa to ponad 5,36 mld zł

Koszt obniżki VAT na paliwa silnikowe to ponad 3,2 mld zł, a redukcja stawek akcyzy oznacza spadek dochodów budżetu o 2,1 mld zł - podano w ocenie skutków regulacji, dołączonej do projektu rozporządzeń ministra finansów. W piątek zostały opublikowane rozporządzenia obniżające stawkę podatku od towarów i usług oraz akcyzy. 

Od wieży w koronach drzew po „Śląskie Smaki”. Dyplomy marszałka za zasługi dla rozwoju turystyki

W Bielskim Centrum Kultury odbyły się wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki, podczas których wręczono Dyplomy Marszałka Województwa Śląskiego za zasługi dla rozwoju turystyki w 2026 roku. Wyróżnienia trafiły do osób i instytucji, które promują lokalne atrakcje i budują turystyczną markę regionu.

Budynek po kopalni Rozbark w Bytomiu odzyskuje blask. Trwa remont willi dyrektora

Budynek, w którym jeszcze kilkadziesiąt urzędował dyrektor kopalni Rozbark przechodzi metamorfozę. 

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.