Klimat: 270 mld euro na niskoemisyjną gospodarkę?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Obecnie w PGE 67 proc. energii wytwarzają bloki na węgiel brunatny, 27 proc. na węgiel kamienny, 4 proc. gazowe, a 3 proc. pochodzi z OZE

fot: Jarosław Galusek/ARC

Według wyliczeń KE Unia powinna rocznie inwestować ok. 270 mld euro w niskoemisyjną gospodarkę, tak by osiągnąć wysokie cele redukcyjne - powiedział w poniedziałek, 24 czerwca dyrektor ds. strategii międzynarodowej i klimatycznej przy KE Artur Runge-Metzger.

W poniedziałek, w ramach konsultacji społecznych nt. nowych celów redukcyjnych UE, odbyło się sympozjum zorganizowane przez Przedstawicielstwo KE w Polsce i think tank demosEuropa.

Runge-Metzger przypomniał, że w marcu Komisja wydała tzw. Zieloną Księgę, którą rozpoczęła debatę nt. celów redukcyjnych CO2, które miałyby obowiązywać we Wspólnocie od 2020 do 2030 roku. Komisja w dokumencie zastanawia się nad poziomem nowych celów, jak powinny one współgrać między sobą, czy powinny być określone na poziomie całej UE, czy na poziomie poszczególnych krajów, czy też na poziomie poszczególnych sektorów. Stawia też pytanie, czy nowe cele powinny być wiążące prawnie.

Mimo, że dokument KE nie zawiera konkretnych liczb określających dalszą redukcję emisji CO2, to przywołuje cele zaproponowane przez KE w 2011 r. w niewiążącej strategii obniżania emisji do 2050 r. Zakłada ona obniżenie emisji o 40 proc. do 2030 r. względem 1990 r. Konkretne cele mogą być wskazane pod koniec roku, gdy KE wyjdzie z propozycją nowych przepisów.

Przedstawiciel KE podkreślił, że Unia wywiązuje się z międzynarodowych zobowiązań, co do redukcji CO2 i nawet je przekracza. Przypomniał, że państwa członkowskie zobowiązały się do 2020 roku zredukować emisję CO2 o 20 proc.

- W 2030 roku redukcje mogą osiągnąć 40 proc., a w 2050 ok. 80 proc. Będzie to dotyczyło wszystkich sektorów gospodarki w tym przede wszystkim energetyki, transportu czy budownictwa. Te cele redukcyjne są osiągalne tak z technicznego i ekonomicznego punktu widzenia - powiedział Runge-Metzger.

Dodał, że udział OZE, czyli energii ze źródeł odnawialnych w całej produkcji energii mógłby w 2030 roku osiągnąć poziom 30 proc. - W kolejnych latach oceniamy, że udział OZE w konsumpcji elektryczności może osiągać od 60 do 97 proc. w 2050 roku - podkreślił.

Runge-Metzger ocenił, że inwestowanie w niskoemisyjną gospodarkę jest niezbędne, m.in. z powodu zmian klimatycznych i będzie kosztowało UE ok. 270 mld euro rocznie. - To ok. 1,5 proc. PKB Wspólnoty, ale inwestycje przyczynią się do zwiększenia liczby miejsc pracy, do bardziej innowacyjnej gospodarki, co pozwoli UE lepiej konkurować na światowych rynkach - dodał.

Eurodeputowana PO prof. Lena Kolarska Bobińska zwróciła uwagę, że w Unii oprócz dyskusji nt. określenia celów redukcyjnych CO2, powinno się także określić cele dla udziału OZE w całej produkcji energii i ustalić konkretny poziom zwiększenia efektywności energetycznej.

- Jeżeli będziemy ustalali tylko redukcję CO2, to trzeba w tej gestii zostawić większą swobodę państwom członkowskim - podkreśliła. Eurodeputowana dodała, że wyzwaniem dla Unii będzie także stworzenie wewnętrznego rynku energii, w kontekście zróżnicowania wsparcia dla OZE w poszczególnych państwach członkowskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1768296911 fiat stellantis

Z Tychów w ciągu 50 lat wyjechało już 500 tys. Alf Junior, Fiatów 600 i Jeepów Avenger

Z fabryki Stellantis w Tychach, gdzie niegdyś przez lata powstawały m.in. Fiaty 126p, druga generacja Pandy czy liczne 500-tki, wyjechało już 500 tys. obecnie produkowanych tam samochodów segmentu B-SUV: Alfa Romeo Junior, Fiat 600 i Jeep Avenger - wynika z informacji koncernu.

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.