Klienci zaczęli stopniowo wracać do salonów samochodowych

fot: Tomasz Rzeczycki

Pod autostradą A1 Eko-Plus prowadzi wydobycie węgla na obszarze od przecięcia z linią kolejową nr 131 (Chorzów Batory-Tczew) do drogi krajowej nr 11 (Bytom-Kołobrzeg)

fot: Tomasz Rzeczycki

W czerwcu br. zarejestrowano w Polsce blisko 41 tys. nowych samochodów osobowych i dostawczych - tj. o prawie 20 proc. mniej niż przed rokiem - podał instytut Samar. Skumulowana liczba rejestracji po sześciu miesiącach 2020 r. jest niższa o prawie 35 proc. od tej zanotowanej w 2019 r.

W piątek Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, powołując się na dane Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) poinformował, że w czerwcu br. zarejestrowano w Polsce 40 924 samochody osobowe oraz dostawcze o DMC do 3,5t, czyli o 19,79 proc., o 10 094 sztuk mniej niż rok wcześniej.

Dane skumulowane (204 450 sztuk) wykazują spadek sprzedaży w 2020 r. o 108 937 sztuk, daje mniejszy o 34,76 proc. wynik w porównaniu do analogicznego okresu w 2019 r. - czytamy.

Z danych Instytutu wynika, że w czerwcu udział klientów indywidualnych w całkowitej liczbie rejestracji samochodów osobowych wyniósł 29,02 proc. Udział firm osiągnął poziom 70,98 proc.

W ocenie analityków Samaru, tendencja powolnego wzrostu popytu to skutek splotu wielu czynników, wśród których należy wymienić mniejsze natężenie pandemii, adaptację społeczeństw do życia w cieniu koronawirusa, czy sukcesywne odmrażanie gospodarki przez władze, co zaowocowało wznowieniem przez większość fabryk produkcji samochodów.

W efekcie klienci zaczęli stopniowo wracać do salonów samochodowych, w których wprowadzone zostały dodatkowe środki bezpieczeństwa; jednocześnie importerzy, dealerzy oraz niezależne firmy coraz częściej oferują sprzedaż aut on-line. Wzrost popytu to również efekt opóźnionej realizacji umów zawartych jeszcze przed wybuchem pandemii - wskazali.

Samar podał też, że ok 10,26 proc. aut (4 200 sztuk) spośród zarejestrowanych w Polsce w czerwcu br. zostało najprawdopodobniej wywiezionych z kraju zaraz po rejestracji w ramach tzw. reeksportu. Poziom reeksportu w porównaniu do czerwca 2019 spadł o 0,94 proc. Wynik ten może jeszcze ulec zmianie, gdyż część firm zajmujących się tego rodzaju działalnością notowana jest w grupie klientów indywidualnych (tak jest w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą i spółek cywilnych), co powoduje, że dane dotyczące wywozu aut za granicę pojawiają się w statystykach z opóźnieniem.

Uwzględnienie reeksportu wpływa na finalną wielkość polskiego rynku, który w czerwcu 2020 r. wchłonął nieco ponad 36,7 tys. aut. Wynik ten również może jeszcze ulec zmianie, gdyż w momencie przygotowania informacji prasowej nie wszystkie dane były dostępne - wskazano.

Według prognoz Samaru, sprzedaż w 2020 r. w Polsce samochodów o DMC do 3,5T wyniesie ok. 445 tys. egzemplarzy. W przypadku samochodów osobowych szacunki wskazują na 390 tys. aut, a pojazdów dostawczych - 55 tys. egzemplarzy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.