Klemens Ścierski: Prąd bez cenowej regulacji

Scierski klemens ARC

fot: ARC

- Ceny energii muszą być moim zdaniem uwolnione - uważa Klemens Ścierski

fot: ARC

Regulowane ceny energii to relikt minionego ustroju, ale też gwarant bezpieczeństwa dla portfeli obywateli i stabilności dla innych sektorów gospodarki.

Koszt zakupu prądu odbija się na wszystkich: producentach, usługodawcach, rolnikach i gospodarstwach domowych oraz w dostępności prądu dla indywidualnych odbiorców. W środę szefowie największych firm energetycznych w Polsce zapowiedzieli oficjalnie, że zamierzają zdecydowanie zabiegać choć o częściowe uwolnienie cen energii, ponieważ są one zbyt niskie. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki poinformował, że w najbliższym czasie nie będzie uwolnienia cen energii dla klientów indywidualnych.

O skomentowanie sporu dotyczącego cen energii poprosiliśmy Klemesa Ścierskiego - byłego minister przemysłu i handlu, byłego dyrektora elektrowni „Łaziska”, posła i senatora, obecnie doradcę wicepremiera Waldemara Pawlaka.
- Energetyka musi mieć środki na inwestycje. Dlatego ceny energii muszą być moim zdaniem uwolnione - powiedział nettg.pl Klemens Ścierski. - Kwestią otwartą jest natomiast jak to przeprowadzić, żeby zminimalizować skutki społeczne. Należy otoczyć ochroną ludzi najbiedniejszych. Możliwe są dopłaty, zapomogi celowe i co najmniej kilka innych wariantów, nad którymi trwa dyskusja. W tej chwili trwa wielka batalia, i chyba nikt nie potrafi przewidzieć, czy uwolnienie cen energii nastąpi za rok czy za dwa lata. Tak dalej być nie może. Górnictwo i energetyka nie mogą być w nieskończoność traktowane jaki kotwice antyinflacyjne. Kilkunastoletnie braki inwestycji w obu tych sektorach ujawniają się w sposób dramatyczny. A nikt nie przywiezie prądu w walizce z zagranicy. Polska nie ma linii przesyłowych, żeby energie importować i co nie mniej istotne, nie ma skąd jej sprowadzać. Wszyscy nasi sąsiedzi mają głód energetyczny. Musimy własne kłopoty rozwiązać własnymi siłami. Przed laty, gdy zastanawialiśmy się nad uwolnieniem cen benzyny, niektórzy straszyli nas katastrofą. Przepowiadali, że ludzie nie dojadą do pracy, że staną autobusy, że podrożeje chleb. Po kilku tygodniach sytuacja się uspokoiła i wszyscy przywykli do reguł gospodarki rynkowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.

Regiony odchodzące od węgla nie mogą zostać same. To przepis na katastrofę

Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST) stał się jednym z kluczowych narzędzi wspierających polskie regiony węglowe. Ale jego brak po 2027 r. może osłabić zdolność państwa i samorządów do łagodzenia społecznych i gospodarczych skutków odchodzenia od węgla - wynika z raportu Instytutu Badań Strukturalnych przygotowanego na zlecenie Polskiej Zielonej Sieci. Autorzy rekomendują utrzymanie wsparcia dedykowanego dla regionów węglowych także w kolejnej perspektywie finansowej UE.

Choć ropa tanieje, kierowcy nie widzą spadku cen przy dystrybutorach

Porozumienie pokojowe USA z Iranem przekłada się na mocną przecenę na rynku naftowym, ale nie widać tego w cenach na dystrybutorach. Wynika to z decyzji rządu o stopniowym wygaszaniu pakietu CPN; zrezygnowano z obniżonej akcyzy, a od lipca ma wrócić wyższa stawka VAT - tłumaczą analitycy e-petrol.

Zalety aplikacji mobilnej wirtualnej centrali telefonicznej dla kadry kierowniczej

Dzisiaj kierownik działu sprzedaży, marketingu lub właściciel firmy nie jest już przywiązany do biurowego fotela. Niezależnie od tego, w którym miejscu na świecie się znajdujesz, aplikacja mobilna zintegrowana z centralą telefoniczną zamieni Twój smartfon w panel sterowania zespołem — z dostępem do pełnej analityki rozmów, efektywności kanałów i pracy menedżerów w czasie rzeczywistym.