Kino w podziemiach zabezpieczonych przez górników z Bytomia

fot: Tomasz Rzeczycki

Sala kinowa i podwyżka cen biletów - to dwie tegoroczne nowości podziemi sandomierskich

fot: Tomasz Rzeczycki

Czterdzieste drugie urodziny obchodzi podziemna trasa turystyczna w Sandomierzu. Wykonało ją Przedsiębiorstwo Robót Górniczych z Bytomia, które prowadziło górnicze prace zabezpieczające pod sandomierskim śródmieściem. Przed samą rocznicą ogłoszona została decyzja o podwyżce cen za bilety wstępu.

Udostępniona do zwiedzania 10 grudnia 1977 r. trasa w piwnicach i korytarzach pod sandomierskim rynkiem i pobliskimi kamieniczkami to efekt prac ratunkowych, nadzorowanych przez Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie. Obecnie od kilku lat pozostaje w zarządzie miasta. Tuż przed 42. urodzinami trasy ogłoszono informację o zmianie cen biletów wstępu, jaka ma nastąpić z początkiem 2020 r. Zamiast jak dotąd 13 zł, za wstęp będzie trzeba zapłacić 14 zł. O złotówkę więcej zapłacą też osoby uprawnione do biletów ulgowych.

Drożej też będzie kosztować bilet uprawniający nie tylko do przejścia ciągiem korytarzy, lecz także do obejrzenia w podziemnym kinie trwającego 20 min. filmu zatytułowanego "Królewska Opowieść". Tutaj cena wyniesie aż 22 zł. Film ten jest tegoroczną nowością, bowiem salę kinową urządzono w jednej z podziemnych komnat w lipcu tego roku.

Nie stanowi to specjalnego nowum, bowiem podziemne sale kinowe urządzano wcześniej także w innych obiektach podziemnych w Polsce. W 1967 r. takowa powstała w Kopalni Soli w Bochni, a w 2011 r. - w podziemiach Włodarza w Górach Sowich.

PRG Bytom pracowało w Sandomierzu przez ponad ćwierć wieku od 1964 r. Głównym zadaniem była likwidacja pustek podziemnych poprzez podsadzenie ich mieszanką lessu ze szkłem wodnym, ewentualnie lessu z cementem i wodą. Plonem prac bytomskich górników stałą się licząca 460 m trasa podziemna pod starówką.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.