Kim jest dyrektor Oddziału KWK w Likwidacji, którego bronią związkowcy?

Tomasz Duda to doświadczony specjalista z dziedziny górnictwa. W przeszłości działał w zarządach spółek węglowych i był dyrektorem kopalni.

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnia Wujek

fot: Maciej Dorosiński

Tomasz Duda to doświadczony specjalista z dziedziny górnictwa. W przeszłości działał w zarządach spółek węglowych i był dyrektorem kopalni.

Tomasz Duda karierę zawodową rozpoczął w kopalni Anna w Pszowie, gdzie zajmował się nadzorem nad oddziałami górniczymi pod ziemią. Później pracował w dawnej Rybnickiej Spółce Węglowej, gdzie odpowiadał m.in. za inwestycje i przetargi. W Kompanii Węglowej był zastępcą kierownika ruchu zakładu górniczego, a w Polskiej Grupie Górniczej - kierownikiem działu wentylacji kopalni Rydułtowy, dyrektorem gliwickiej kopalni Sośnica, a następnie pełnomocnikiem zarządu PGG, dyrektorem Biura Likwidacji Kopalń PGG, a obecnie – jak podaje strona PGG – p.o. dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej pełnił funkcję zastępcy prezesa zarządu JSW ds. rozwoju, a także ds. technicznych i operacyjnych.

Tomasz Duda zajmował także stanowisko wiceprezesa zarządu spółki Tauron Wydobycie ds. technicznych. Jak czytamy na stronie Solidarnoscpkw.pl, NSZZ Solidarność domagała się odwołania wiceprezesa ds. technicznych Tomasza Dudy, zarzucając mu podejmowanie decyzji zagrażających bezpieczeństwu pracowników dołowych. Ostatecznie wiceprezes Duda podał się do dymisji.

– Z „Solidarnością” można negocjować wszystko, ale nigdy tego co dotyczy bezpieczeństwa ludzi – komentował wówczas Waldemar Sopata przewodniczący zakładowej Solidarności.

Z kolei portal Silesia 24 pisał w październiku 2019 r., że Krajowa Sekcja Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność wystosowała list do premiera Mateusza Morawieckiego. W piśmie związkowcy poprosili o odwołanie Tomasza Dudy - wiceprezesa ds. technicznych w Tauron Wydobycie. Według nich dopuszczał się on łamania zasad bezpieczeństwa i narażał tym samym życie górników. Solidarność nie otrzymała żadnej odpowiedzi.

Przypomnijmy, że w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Wujek (w likwidacji) trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Jedenastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. Kolejni zapowiadają przyłączenie się do protestu, jeśli zarząd nie rozpocznie rozmów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

"Ich tragiczna historia nie zostanie zapomniana". Uczczono pamięć ofiar katastrofy w kopalni Makoszowy

W 68. rocznicę katastrofy w kopalni Makoszowy w Zabrzu uczczono pamięć zmarłych górników. 

Czerkawski: Ten strajk ma charakter oddolny, nie związkowy

W kopalni Wujek, części Polskiej Grupy Górniczej,  trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Kilkunastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. Czy protest jest legalny? Co na przepisy?

Stanowisko Polskiej Grupy Górniczej w sprawie protestu w kopalni Wujek

W kopalni Wujek, części Polskiej Grupy Górniczej,  trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Kilkunastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. PGG zajęła stanowisko w tej sprawie. Publikujemy je poniżej w całości.

Kolorz o proteście w KWK Wujek: Nie pamiętam, żeby związkowcy kiedykolwiek tak zaciekle bronili dyrektora kopalni

Jedenastu górników z KWK Wujek zapowiedziało protest pod ziemią w obronie dyrektora oddziału. Do akcji odniósł się szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Dominik Kolorz.