Kilkunastu chętnych na stanowisko prezesa Orlenu

Dopiero w przyszłym tygodniu okaże się, kto stanie na czele nowego zarządu Orlenu. Według pogłosek, o fotel prezesa płockiego koncernu ubiega się aż kilkunastu kandydatów. Realne szanse na wybór ma jednak najwyżej pięciu, sześciu chętnych – napisał „Parkiet”.

Faworytem wydaje się obecny p. o. prezesa koncernu Wojciech Heydel. To zresztą jedyny kandydat, który przyznał oficjalnie, że ubiega się o prezesurę. Pozostali, podobnie zresztą jak i firma, która została wynajęta do przeprowadzenia konkursu, milczą jak zaklęci. Procedura przeprowadzana jest bowiem w bardzo hermetyczny sposób i niewiele informacji wydostaje się na zewnątrz.

Kontrkandydatem Heydla mógłby więc być obecny szef litewskich Możejek, a wcześniej zasiadający w zarządzie czeskiego Unipetrolu (obie firmy należą do grupy kapitałowej Orlenu) Marek Mroczkowski. Wśród ewentualnych kandydatów na przyszłego prezesa płockiego koncernu wymienia się również byłego wiceministra skarbu Dariusza Marca i byłego wiceprezesa KGHM Andrzeja Szczepka. Żaden z tej trójki nie potwierdził nigdy, że wystartował w konkursie.

Na korzyść obecnego p. o. Orlenu przemawia nie tylko znajomość branży paliwowej (był m.in. szefem spółki BP Polska) i samego płockiego koncernu (zasiada w zarządzie spółki od trzech i pół roku). Heydel, już po wybraniu go na tymczasowego szefa Orlenu, wybrany został również do władz zagranicznych spółek z grupy. W pierwszych dniach tego miesiąca stanął na czele nadzoru czeskiego Unipetrolu oraz został wybrany przez radę nadzorczą litewskich Możejek na stanowisko prezesa tej firmy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Gliwice likwidują „tykającą bombę”. Po 8 latach rusza usuwanie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych

Miasto Gliwice rozpoczyna likwidację nielegalnego składowiska 1,5 tys. ton odpadów niebezpiecznych, które od ośmiu lat zalegają w hali magazynowej przy ul. Dojazdowej w Ligocie Zabrskiej. - Miasto pozyskało 99 procent dofinansowania z NFOŚiGW i ogłosiło przetarg na usunięcie oraz unieszkodliwienie odpadów – poinformowała we wtorek, 18 sierpnia 2026 r. Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydentka Gliwic.

Fitch nie zmieni ratingu Polski

W piątek Fitch prawdopodobnie nie zmieni ratingu Polski; wciąż nie jest znany kształt przyszłorocznego budżetu i zakładana przez resort finansów trajektoria długu w kolejnych latach - ocenia główna ekonomistka na Polskę w Raiffeisen Bank International Dorota Strauch.

Wojciech Balczun o tym, co obecny rząd zastał w JSW po poprzednikach: „Upolitycznione zarządzanie i niekontrolowany wzrost kosztów”

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a zwłaszcza ostatnia decyzja ministra energii, który ostatecznie odmówił zwrotu składki solidarnościowej pobranej od spółki za rządów Mateusza Morawieckiego, budzi ogromne emocje. Do jednego z komentarzy postu portalu Silesia24 osobiście odniósł się Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.