Kilkunastu chętnych na stanowisko prezesa Orlenu
Faworytem wydaje się obecny p. o. prezesa koncernu Wojciech Heydel. To zresztą jedyny kandydat, który przyznał oficjalnie, że ubiega się o prezesurę. Pozostali, podobnie zresztą jak i firma, która została wynajęta do przeprowadzenia konkursu, milczą jak zaklęci. Procedura przeprowadzana jest bowiem w bardzo hermetyczny sposób i niewiele informacji wydostaje się na zewnątrz.
Kontrkandydatem Heydla mógłby więc być obecny szef litewskich Możejek, a wcześniej zasiadający w zarządzie czeskiego Unipetrolu (obie firmy należą do grupy kapitałowej Orlenu) Marek Mroczkowski. Wśród ewentualnych kandydatów na przyszłego prezesa płockiego koncernu wymienia się również byłego wiceministra skarbu Dariusza Marca i byłego wiceprezesa KGHM Andrzeja Szczepka. Żaden z tej trójki nie potwierdził nigdy, że wystartował w konkursie.
Na korzyść obecnego p. o. Orlenu przemawia nie tylko znajomość branży paliwowej (był m.in. szefem spółki BP Polska) i samego płockiego koncernu (zasiada w zarządzie spółki od trzech i pół roku). Heydel, już po wybraniu go na tymczasowego szefa Orlenu, wybrany został również do władz zagranicznych spółek z grupy. W pierwszych dniach tego miesiąca stanął na czele nadzoru czeskiego Unipetrolu oraz został wybrany przez radę nadzorczą litewskich Możejek na stanowisko prezesa tej firmy.