Kilkadziesiąt milionów złotych kary za zmowę na rynku budowlanym

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na producenta farb i markety budowlane kilkadziesiąt milionów złotych kar - poinformował we wtorek UOKiK. Do wykrycia zmowy doszło dzięki programowi tzw. leniency.

Wśród ukaranych firm znalazł się producent farb spółka Tikkurila Polska. Poinformowała ona we wtorek, że za naruszenie prawa ochrony konkurencji regulator nałożył na nią karę w wysokości 9,3 mln złotych.

- Po zapoznaniu się z decyzją Urzędu, Tikkurila Polska S.A. zdecyduje o dalszym postępowaniu w sprawie - napisano w oświadczeniu.

Rzeczniczka prasowa UOKiK Małgorzata Cieloch potwierdziła informację o karze, dodając, że została ona złagodzona, bowiem spółka skorzystała z programu tzw. leniency - podjęła współpracę z regulatorem. UOKiK podał, że w postępowaniu ukarano także kilka marketów budowlanych, a kary sięgają w sumie kilkudziesięciu milionów złotych. Rzeczniczka zapowiedziała jednocześnie, że szczegóły sprawy zostaną ujawnione w środę podczas konferencji prasowej.

Program leniency (z angielskiego - pobłażliwość, łagodność) tworzą regulacje pozwalające na odstąpienie od nałożenia sankcji finansowej lub jej obniżenie wobec firmy, która podejmie współpracę z urzędem antymonopolowym oraz przedstawi dowody na istnienie zakazanego kartelu. Według UOKiK, instytucja ta jest stosowana w niemal wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej.

Zdaniem urzędu niedozwolone porozumienia należą do najcięższych naruszeń prawa konkurencji i są zagrożone karą do 10 proc. przychodu przedsiębiorcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.