KIG: Polsce nie wolno przyjąć nowych obciążeń klimatycznych

fot: Maciej Dorosiński

Przedstawiciele SITG podkreślają, że z paliw energetycznych Polska bogata jest tylko w zasoby węgla kamiennego i brunatnego. Zasoby tego pierwszego wynoszą ponad 50 mld t

fot: Maciej Dorosiński

Polska może wypełnić zobowiązania wynikające z polityki klimatycznej, ale bez nowych, dodatkowych obciążeń. Nie wolno nam ich przyjąć ze względu na wynikające z tego zagrożenia dla gospodarki i groźbę obciążenia ludzi wysokimi rachunkami za energię - uważa KIG.

W apelu opublikowanym we wtorek (25 października) podczas konferencji Krajowej Izby Gospodarczej nt. polityki klimatycznej jego sygnatariusze zwrócili się do polityków i organizacji gospodarczych Polski i Wspólnoty Europejskiej o "głęboką refleksję nad kosztami i skutkami dotychczasowej polityki klimatycznej".

Jak podkreślili, ratyfikacja porozumienia globalnego z COP-21 daje państwom prawo wyboru własnej ścieżki dochodzenia do realizacji przyjętych zobowiązań.

"Podkreśla prawo do wykorzystania posiadanych zasobów surowcowych i stwierdza, iż nie musi to być sprzeczne z ochroną klimatu. Zasoby w Polsce to przede wszystkim węgiel kamienny i brunatny oraz potencjał rozwoju OZE i energetyki nuklearnej" - napisali przedsiębiorcy.

12 grudnia w Paryżu blisko 200 krajów konwencji klimatycznej ONZ przyjęło porozumienie, które ma zatrzymać globalne ocieplenie na poziomie znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza. Aby osiągnąć ten długoterminowy cel, strony będą dążyć do redukcji emisji gazów cieplarnianych "tak szybko, jak to możliwe", uznając, że zabierze to więcej czasu krajom rozwijającym się. Potem, w II połowie wieku, kraje mają dążyć do zrównoważenia emisji gazów cieplarnianych z ich pochłanianiem.

Zdaniem sygnatariuszy, polska droga dochodzenia do realizacji zobowiązań musi jednak chronić prawo do wykorzystania własnych zasobów. Trzeba opracować taką strategię energetyki, by była ona dla nas najkorzystniejsza. Dlatego zaapelowali o to, by Polska nie wprowadzała dodatkowych kosztów do realizacji "filozofii klimatycznej" UE.

"Nie wolno nam, z przyczyn zagrożeń dla gospodarki i społeczeństwa wysokimi cenami energii elektrycznej, przyjmować nowych zobowiązań. Apelujemy o niewprowadzanie nowych obszarów objętych handlem uprawnieniami do emisji CO2. Wzywamy do głębokiej refleksji nad kosztami i efektami dotychczasowego systemu, w tym handlu EU ETS" - podkreślili.

Dr Bolesław Jankowski z KIG przedstawił wyliczenie, z którego wynika, że udział kosztów energii jest dla budżetów domowych Polaków dwukrotnie wyższy niż dla większości Europejczyków i stanowi 9 proc. Gorzej mają tylko Słowacy, którzy na opłacenie energii wydają ponad 11 proc. swoich budżetów. Najmniej kosztowna dla gospodarstw domowych energia jest w Luksemburgu (niecałe 3 proc.) i w Finlandii - 3 proc.

Jankowski podkreślił, że bogatsze państwa UE chronią konkurencyjność swojej gospodarki, przerzucając część kosztów polityki klimatycznej na odbiorców indywidualnych. W starych państwach UE (dane za 2012 r.) cena za MWh dla przemysłu wynosiła 99,5 euro, a dla odbiorców indywidualnych 204 euro. W nowych krajach UE było to odpowiednio 108,8 euro i 156 euro.

Obecny na konferencji wiceminister energii Michał Kurtyka zauważył, że za wsparcie niemieckiej energiewende (transformacji energetycznej, która zakłada odejście od paliw kopalnych oraz atomu na rzecz odnawialnych źródeł energii - PAP) czteroosobowa niemiecka rodzina musiała zapłacić 25 tys. euro. Jego zdaniem w przypadku Polski proces transformacji musi być rozłożony "na kilka dziesięcioleci". Wysokie koszty transformacji energetycznej powodują, że nie wszystkie kraje mogą sobie na nią pozwolić.

Dlatego - jak mówił - taki kraj jak Polska, z energetyką opartą na węglu, wymaga "specyficznego, dedykowanego podejścia do implementacji polityki klimatycznej". Ocenił, że wynika to m.in. z potrzeby zachowania przez Polskę niezależności energetycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.