Kierunki: branża górnicza z ofertą dla Indii

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ponad 37 proc. wynoszącego 665 mln dolarów polskiego eksportu do Indii stanowią wyroby przemysłu elektromaszynowego zatem promowanie firm z branży górniczej jest zatem zrozumiałe

fot: Andrzej Bęben/ARC

Maszyny górnicze, nowoczesne rozwiązania stosowane w tej branży, a także zielone technologie - to oferta, z którą polski biznes jedzie w tym tygodniu do Indii. Potrzeby energetyczne i dynamiczny rozwój gospodarczy tego kraju mogą być szansą dla polskich firm.

- To dobra okazja, żeby przedstawić nasze możliwości i atrakcyjność polskiego rynku - powiedziała PAP wiceminister spraw zagranicznych Katarzyna Kacperczyk, która we wtorek (11 lutego) rozpoczęła prawie tygodniowy pobyt w Indiach.

Poza nią w New Delhi i Kalkucie będą też: wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz, przedsiębiorcy z sektora energetycznego i wydobywczego, m.in. PKN Orlen, JSW, Fasing, Conbelts Bytom i Kopex, przedstawiciele instytucji badawczo-naukowych - np. Akademii Górniczo-Hutniczej, a także Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz Krajowej Izby Gospodarczej. W sumie delegacja liczy ponad 70 osób.

- Indie to bardzo szybko rozwijający się kraj, przez naszych przedsiębiorców wciąż niedoceniany i kojarzony z ubóstwem i biedą. Tymczasem to 10. gospodarka świata według parytetu siły nabywczej i bardzo chłonny, duży rynek z rosnącą klasą średnią - uważa wiceminister Kacperczyk.

Nasz handel z Indiami nie jest imponujący - wzajemne obroty to ok. 1,9 mld dol. Jednak ponad 37 proc. wynoszącego 665 mln dolarów polskiego eksportu do Indii stanowią wyroby przemysłu elektromaszynowego (dane MG za 2012 r.). Promowanie firm z branży górniczej jest zatem zrozumiałe. Tym bardziej, że Indie mają piąte największe na świecie pokłady węgla, a większość zapotrzebowania energetycznego pokrywana jest właśnie przez ten surowiec. Tamtejsze władze poszukują też możliwości i szans na dywersyfikację źródeł energii, co może być szansą dla polskich firm oferujących nowoczesne technologie środowiskowe.

Choć Indie rozwijają alternatywne źródła energii, borykają się z coraz większym niedoborem mocy, m.in. z powodu spadku wydobycia węgla. Problem przerwy w dostępie do elektryczności na wielu obszarach dotyka milionów ludzi.

To co przyprawia o ból głowy rząd w Delhi jest szansą dla polskich firm, które mają duże doświadczenie w branży górniczej. Polska delegacja weźmie w tym tygodniu udział m.in. w Polsko-Indyjskim Szczycie Energetycznym w New Delhi, Międzynarodowych Targach Górnictwa i Azjatyckim Kongresie Górnictwa w Kalkucie, a także szczycie górniczym w tym mieście.

W trakcie Szczytu Energetycznego rozmowy toczyć się mają wokół górnictwa węglowego, ropy naftowej i gazu, energetyki ze źródeł odnawialnych, a także przesyłu energii. W trakcie Kongresu Górnictwa planowana jest polska sesja plenarna, a podczas targów - dzień polski.

- To będzie okazja, żeby przedstawić naszą ofertę nie tylko Indusom, ale też tym, którzy przybędą na targi - podkreśliła wiceszefowa MSZ.

Jak zaznaczyła, stawianie na sektor górniczo-energetyczny wynika z wcześniejszych polsko-indyjskich kontaktów, ale też z tego, że strona indyjska jest bardzo zainteresowana współpracą w tych obszarach.

- Jeśli chodzi o sektor górniczy, to mamy bardzo wiele do zaoferowania. Posiadamy doskonałe urządzenia i maszyny do wydobycia węgla i innych surowców, doskonałe doświadczenia w zakresie np. odmetanowania kopalń, czy zapewnienia bezpieczeństwa w kopalniach i know-how, którym strona indyjska jest zainteresowana - zwróciła uwagę Kacperczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.