Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 756.69 USD (+0.21%)

Srebro

77.32 USD (+0.39%)

Ropa naftowa

99.29 USD (0.00%)

Gaz ziemny

2.69 USD (+0.04%)

Miedź

6.02 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 756.69 USD (+0.21%)

Srebro

77.32 USD (+0.39%)

Ropa naftowa

99.29 USD (0.00%)

Gaz ziemny

2.69 USD (+0.04%)

Miedź

6.02 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Kierunek Alaska!

Artur Braszkiewicz, górnik z kopalni Halemba-Wirek, marzy o zdobyciu kolejnego szczytu Korony Ziemi. Będzie to Mount McKinley (6194 m n.p.m.), najwyższy szczyt Ameryki Północnej. Atak na sześciotysięcznik planuje jeszcze w maju.

- Sprzęt udało się mi już skompletować. Jest go bardzo dużo, ale ciągle czegoś brakuje lub pojawia się coś lepszego, dającego większe poczucie bezpieczeństwa. Idziemy grupą i stąd część ekwipunku oraz prowiant kompletujemy wspólnie. Chyba najbardziej przeżywa to wszystko mój siedmiomiesięczny synek Kasperek, baraszkuje w tym całym ekwipunku niczym zdobywca Everestu, a żona Marlena jest jak zwykle bardzo wyrozumiała - śmieje się Artur.

Wspinacz z Rudy Śląskiej ma zamiar wejść na szczyt McKinleya w towarzystwie swego towarzysza od górskich wypraw, kardiologa Krzysztofa Białasa. Do wyprawy dołączą ponadto: Renata Ruman-Dzido i Piotr Kotlewski.

- Pójdziemy w czwórkę i jestem pewien, że to jest dobry zespół, z którym ostatnio dla zgrania i rozgrzewki byliśmy w Alpach - dodaje Braszkiewicz.

Zgodnie z planem wyprawy jej uczestnicy wylecą 19 maja z Frankfurtu do Anchorage na Alasce. Tam spędzą noc, by następnego dnia dostać się pociągiem do Talkeetny.

- Po przyjeździe mamy dwa dni na przepakowanie rzeczy i jedzenia, załatwienie formalności w siedzibie parku, zarezerwowanie przelotu awionetką na lodowiec i, jeśli pogoda pozwoli, 22 maja rozpoczniemy akcję górską. Wylot z Anchorage do Frankfurtu mamy 10 czerwca, tak więc najpóźniej 7 musimy już być w Talkeetnie. Mam nadzieję, że szczęśliwi i zdrowi po zdobyciu szczytu - opisuje plan podróży Artur.

Górnik z Halemby przyznaje, że marzy mu się już atak na Mount Everest. Do tego wydarzenia mogłoby dojść

- jak twierdzi - z okazji 10-lecia istnienia Kompanii Węglowej. - Byłoby to nie tylko spektakularne, ale i szczególne podkreślenie jubileuszu największej górniczej spółki w Europie - przyznaje.

Przypomnijmy, że Artur Braszkiewicz ma już za sobą wejścia na Aconcaguę (Ameryka Południowa - 6962 m n.p.m.), Elbrus (Europa - 5642 m n.p.m.) i Kilimandżaro (Afryka - 5895 m n.p.m.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.