Kierownictwu ruchu Chwałowice kopalni ROW udało się wypracować optymalny model funkcjonowania zakładu

fot: Kajetan Berezowski

Górnicy z Chwałowic jeszcze w czerwcu planują oddać do eksploatacji ścianę III/III w pokładzie 408/1

fot: Kajetan Berezowski

Dwie eksploatowane ściany, jedna w fazie przygotowania do likwidacji, kolejna w zbrojeniu, a także roboty drążeniowe w dziewięciu przodkach – ruch Chwałowice kopalni ROW pracuje pełną parą.

Ruch Chwałowice kopalni ROW prowadzi obecnie wydobycie dwiema ścianami: I/PI w pokładzie 406 oraz I/Vz w pokładzie 407/3. Dobowe wydobycie sięga około 9 tys. t węgla. Pierwsza z nich została uruchomiona 5 maja br. Robotami kierują tam sztygar oddziałowy Piotr Puk oraz nadsztygar rejonu Łukasz Buczek. 

Dość przeciętne gabaryty
Cztery brygady pracują pod okiem doświadczonych przodowych: Tomasza Wojaczka, Artura Bryka, Wojciecha Tokarczuka, Mateusza Chojnackiego-Basska oraz Roberta Wawocznego. Wydobycie przebiega bez większych zakłóceń, choć na początku górnicy musieli stawić czoła poważnej przeszkodzie.

– Ściana 406 ma ok. 210 m długości, od 2,2 do 2,9 m wysokości i 700 m wybiegu. To dość przeciętne gabaryty jak na nasze warunki. Wydobyciu towarzyszą nachylenia. Podłużne sięga nawet 30 stopni, a poprzeczne 11 stopni. Ściana w początkowej fazie przejeżdżała przez przekop łączący chodnik 3/PI. To pozostałość po poprzedniej eksploatacji. Przekop był wyrobiskiem łączącym chodnik nadścianowy z kanałem likwidacyjnym ściany. Wykonano go w celu usprawnienia transportu podczas likwidacji ściany. Udało się sprawnie pokonać przeszkodę i po przejeździe przekopu notujemy średnie postępy w granicach ok. 6,5 m na dobę. Wydobycie sięga 5 tys. t surowca na dobę. To dobre wyniki. Kierownictwu zakładu udało się wypracować optymalny model jego funkcjonowania. Górnicy do ścian docierają kolejkami torowymi z przesiadką na kolejki podwieszane spalinowe. Zmiany przekazują sobie urządzenia z rąk do rąk, bez zbędnych przerw w pracy.

– Wydobycie przebiega w godzinach od 8.00 do 6.00 dnia następnego z dwugodzinną przerwą przeznaczoną na wykonanie niezbędnych prac konserwacyjnych. Odpowiada za nie zmiana, która rozpoczyna roboty o 2 w nocy. A zatem wydobycie trwa przez 22 godziny przy zaangażowaniu ośmiu brygad z dwóch oddziałów wydobywczych, którymi kierują: Piotr Puk i Tomasz Szymura. Pozostałe brygady pod kierownictwem Szymona Adamskiego prowadzą aktualnie prace związane z przygotowaniem ściany do likwidacji.

– Taki model się nam sprawdza, osiągamy dobre rezultaty. Załodze nie można odmówić ambicji i zaangażowania – przyznaje Łukasz Małek, kierownik robót górniczych ds. wydobycia w ruchu Chwałowice kopalni ROW. 

W czerwcu kolejna ściana
Identyczny reżim obowiązuje na drugiej z eksploatowanych ścian – I/Vz w pokładzie 407/3. Jej długość wynosi ok. 175 m, wysokość od 1,7 do 1,9 m. W momencie uruchomienia miała ok. 950 m wybiegu. O ile w pierwszej z wymienionych ścian górnicy pracują w warunkach I kategorii zagrożenia metanowego, klasy B zagrożenia wybuchem pyłu węglowego i I stopnia zagrożenia wodnego, to eksploatacji ściany I/Vz towarzyszy już III kategoria zagrożenia metanowego. Odpowiednia profilaktyka polegająca głównie na przewietrzaniu rejonu skutecznie redukuje zagrożenie.

– Jeszcze w czerwcu planujemy oddanie do eksploatacji ściany III/III w pokładzie 408/1. To będzie kolejna dość skomplikowana ściana z uwagi na warunki geologiczno-górnicze, które trochę nas zaskoczyły jeszcze podczas rozcinki. Ale nie taki diabeł straszny, jak go malują. Ściana ruszy zazbrojona w 73 sekcje obudowy zmechanizowanej. Następne będziemy dostawiać sukcesywnie. To nie stanowi wielkiego problemu. W górnictwie się takie przypadki zdarzają, damy radę – zapewnia sztygar oddziałowy Piotr Puk.

Trwa ponadto rozcinka ściany V/III w pokładzie 408/1, która ruszy pod koniec br. Zapewni to utrzymanie wydobycia ruchu na poziomie ok. 8700 t na dobę. Tymczasem pozostałe brygady ścianowe przygotowują ścianę IV/PI w pokładzie 405/1 do likwidacji. Początek kalendarzowego lata będzie zatem dla górników z Chwałowic szczególnie gorącym okresem. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.

Muszą opracować strategię. Chodzi o bezpieczeństwo energetyczne

Nowe obowiązki dla firm z branży energetycznej. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki publikuje wytyczne do strategii zabezpieczających.

Czyste powietrze na wyciągnięcie ręki

Reforma programu Czyste Powietrze uporządkowała zasady wsparcia i wprowadziła rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo beneficjentów.

Więcej pociągów, łatwiejsze podróże. PKP Intercity integruje się z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią

Od 1 sierpnia mieszkańcy Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii mogą korzystać z dużych udogodnień w codziennych dojazdach. To efekt porozumienia pomiędzy GZM a PKP Intercity, w ramach którego 30-dniowe Metrobilety będą honorowane na pokładach pociągów krajowego przewoźnika.