Kierownictw WUG i GIG debatowało o bezpieczeństwie w górnictwie

W miniony piątek, 23 stycznia br., w siedzibie WUG w Katowicach, odbyło się spotkanie kierownictwa Wyższego Urzędu Górniczego oraz Głównego Instytutu Górnictwa – podąło biuro prasowe WUG.

W ramach rozmów omówiono realizację wniosków i zaleceń wynikających z prac komisji powołanych przez Prezesa WUG po niebezpiecznych zdarzeniach w zakładach górniczych oraz nakreślono kierunki dalszych działań w tym zakresie.

Ponadto uzgodniono, że istnieje potrzeba wypracowania nowych rozwiązań mających na celu podniesienie bezpieczeństwa wyrobów, które są stosowane w zakładach górniczych w warunkach zagrożeń naturalnych, a nie wymagają dopuszczenia Prezesa WUG.

Dyskutowano także nad realizacją zaleceń związanych z zagrożeniami (w szczególności metanowym, pożarowym i wyrzutowym), odnosząc się także do ustaleń podjętych na poprzednim spotkaniu kierownictw obu instytucji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?