Kieleckie kopalnie chcą na giełdę
Spółka zajmuje się wydobyciem piasku, kruszyw i kamienia wykorzystywanych głównie przy budowie dróg. Ma pięć kopalni. W zeszłym roku potroiła czysty zysk (do blisko 12 mln zł) - napisała \"Gazeta Wyborcza\".
100 proc. akcji firmy jest w rękach państwa. Choć w planach strategicznych spółki jest jej prywatyzacja, to kolejne ekipy rządowe ją odkładają. W tym roku KKSM również nie znalazła się na ministerialnej liście firm szykowanych do prywatyzacji.
Zarząd spółki ponagla więc Ministerstwo Skarbu. Prezes KKSM Ryszard Gądek podkreśla, że kopalnie mają plany zakupu nowych złóż, ale na to brakuje już kapitału. - Dzięki prywatyzacji przez giełdę można uzyskać kilkadziesiąt milionów złotych - mówi. Nowe złoża można by eksploatować od razu, bo firma kończy duży program inwestycyjny i ma nowoczesny sprzęt.