Kielce: nie będzie dalszych wyrobisk liniowych na Karczówce

fot: Tomasz Rzeczycki

Relikty prac górniczych na Karczówce zostały wyeksponowane w 2010 roku

fot: Tomasz Rzeczycki

Odsłonięte osiem lat temu wyrobisko szparowe na zboczu góry Karczówki stało się jedną z ciekawszych atrakcji szlaku turystycznego prowadzącego przez ten szczyt. Władze miejskie Kielc nie planują jednak odsłaniania kolejnych tego rodzaju szpar.

- To nie są pozostałości po wojnie - powiedziała Małgorzata Chamera z Urzędu Miejskiego w Kielcach. - Udostępnione zostały te, które są najbardziej widoczne. Więcej nie będzie udostępnianych.

W okolicach Karczówki, Dalni i Grabiny, a więc wzniesień położonych na zachód od centrum Kielc, naliczono około trzech tysięcy zagłębień terenu. Są to relikty górnictwa kruszcowego. Najbardziej rzuca się w oczy wyrobisko szparowe na północno-zachodnim polu górniczym Karczówki. Odsłonięto je w 2010 r. i przerzucono nad nim mostek dla pieszych z barierkami. Osobom niezorientowanym może się wydawać, że to fosa albo okopy wojenne. Z błędu wyprowadza jednak ustawiona obok tablica nr 4 ścieżki geologiczno-kruszcowo-górniczej.

Wyrobiska szparowe miały zwykle do 20 metrów głębokości. Drążono je wzdłuż żył kruszconośnych. To znajdujące się na szlaku turystycznym a zarazem na ścieżce geologiczno-kruszcowo-górniczej zostało odsłonięte na długości 60 metrów i do głębokości dochodzącej do 2 metrów. To pozostałość po eksploatacji galeny, czyli rudy ołowiu, występującej w Górach Świętokrzyskich w towarzystwie kalcytu i barytu.

Wydobycie kruszców w rejonie Karczówki mogło się rozpocząć już w średniowieczu. Wskazujące na to dokumenty spłonęły w 1863 r. w trakcie pożaru archiwum górniczego w Suchedniowie. W obecnych granicach Kielc wydobycie prowadzone było na pewno pod koniec XVI wieku. Ostatnie kopalnia zakończyła fedrowanie podczas pierwszej wojny światowej.

Mostek i szpara na Karczówce znajdują się niedaleko kościoła św. Barbary, zbudowanego na szczycie góry. Co roku mostek jest odnawiany.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Górnicy rzewnie płakali na kolędzie”. Poruszające słowa proboszcza z Bielszowic przed zamknięciem kopalni

Już 30 czerwca ruch Bielszowice KWK Ruda w Rudzie Śląskiej oficjalnie zakończy wydobycie, co dla lokalnej społeczności oznacza niewątpliwie koniec pewnej epoki. O łzach górników podczas kolędy, strachu małych przedsiębiorców o przetrwanie oraz pożegnalnej mszy świętej rozmawiamy z ks. Mariuszem Obałką, proboszczem bielszowickiej parafii.

Błoto, pot i adrenalina, czyli biegiem po hałdzie - SRK & RUNMAGEDDON

84 lata - tyle wyniosła różnica wieku między najmłodszym i najstarszym uczestnikiem tegorocznej edycji SRK & RUNMAGEDDON Katowice Hałda Kostuchna. Na trasie błoto, pot i adrenalina. Na mecie - triumf z wytrwałości i radość z pokonania własnych słabości. Z wyjątkowym pogórniczym terenem zmierzyło się blisko cztery tysiące osób.

Moda zeszła w podziemia kopalni. Zobacz wyjątkową sesję

Od lat Kopalnia Soli „Wieliczka" pozostaje miejscem wyjątkowych wydarzeń artystycznych, kulturalnych i prestiżowych przedsięwzięć, które zachwycają rozmachem oraz niepowtarzalną atmosferą solnych podziemi. Monumentalne komory podziemne kaplice i surowe piękno od lat inspiruje twórców z całego świata, stając się przestrzenią dla projektów łączących sztukę, historię i nowoczesność.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.