Kiedyś betlejka gościła niemal w każdym domu, a już na pewno w górniczej rodzinie

1640332960 stajenka myslowice arc

fot: archiwum KWK Mysłowice-Wesoła

Trudno wyobrazić sobie Bożego Narodzenia bez stajenek. Są one częścią naszej kultury. Na zdjęciu stajenka w kopalni Mysłowice-Wesoła

fot: archiwum KWK Mysłowice-Wesoła

+4 Zobacz galerię

Galeria
(7 zdjęć)

Pracują na dole, każdy w swyoimoddziale, a po szychcie, na tydzień przed Wigilią, chwytają za piły, młotki i biorą się za robotę. W taki sposób w kopalnianych cechowniach powstają bożonarodzeniowe stajenki.

W tym roku jedną z najpiękniejszych wykonali górnicy z kopalni Mysłowice-Wesoła. Przedstawia postacie pasterzy witających nowonarodzone dziecię. W tle można dostrzec lampę górnicza, wokół choiny, zwierzęta domowe i gwiazdy betlejemskie. Do szopki prowadzą tory kolejki spągowej.

Fotografie swojej szopki przysłali nam również górnicy z bytomskiego Bobrka. Jest skromniejsza, ale też cechownia tej kopalni jest co najmniej kilkakrotnie mniejsza od tej w Mysłowicach.

Przy okazji warto wspomnieć wspaniałe szopki, które w minionych latach budowali górnicy ruchu Piekary kopalni Bobrek-Piekary. Dziś jednak, w związku z likwidacją kopalni, można je tylko wspominać, oglądając pamiątkowe zdjęcia.

Trudno wyobrazić sobie Bożego Narodzenia bez stajenek. Są one częścią naszej kultury. Kiedyś betlejka, czyli typowa śląska stajenka, gościła niemal w każdym domu, a już na pewno w górniczej rodzinie. Biedniejsi zdawali się na własne siły i sklecali ją z drewna i słomy, bogatsi zaś zamawiali u stolarzy. Betlejka przypominała wyglądem pasterski szałas, bądź skalną grotę. Daszek zrobiony był ze słomy. Nad nim umieszczano gwiazdę zatkniętą na druciku przyczepionym do daszka - drogowskaz dla Trzech Króli. Najczęściej Świętej Rodzinie towarzyszą zwierzęta domowe, baranki i wół. Z czasem do tej trzódki dołączył wielbłąd.

Na wsiach popularne były także żywe szopki.

Na wsiach popularny był ponadto zwyczaj karmienia zwierząt żółtym lub zielonym opłatkiem, albo wkładanie siana pod obrus. Są to dwa najbardziej charakterystyczne elementy dawnych zwyczajów, które przetrwały jeszcze do dziś.

Jest wreszcie jeszcze jeden, jakże charakterystyczny zwyczaj związany ze śląskim Bożym Narodzeniem, mianowicie kolędowanie. Herody, czyli przedstawienia odgrywane przez amatorskie teatrzyki, zdobyły popularność w XIX w. Skład herodów nie był stały, występowali w nich jednak najczęściej: Herod, żołnierz, anioł, śmierć i diabeł, czasem Turek, Żyd i rycerz. Jedni prowadzili żywe zwierzęta, inni przychodzili z gwiazdą, niektórzy z turoniem.

W niektórych miejscowościach na południu regionu śląskiego kolędowano z kozą. Na czele grupy kolędników szedł wówczas pasterz prowadzący na powrozie kozę, którą udawało dwóch chłopców ukrytych pod prześcieradłem. Jeden trzymał na kiju pysk z ruchomą paszczą. Za nim podążał masarz w białym fartuchu, Żyd we fraku i w cylindrze i z brodą, górnik, a na końcu maszerowali muzykanci. Kolędnicy z reguły odgrywali jasełka, czyli przedstawienie o narodzeniu Chrystusa.

Zwyczaj kolędowania na Śląsku przetrwał w wielu miejscowościach, chociażby w rejonach Tarnowskich Gór, a w szczególności na Śląsku Cieszyńskim.

W wigilię jednak nie kolędowano. Dzień ten spędzano w gronie rodzinnym. Podobnie pierwsze święto. Odwiedziny zaczynały się na św. Szczepana. Wówczas w teren wychodzili kolędnicy. Na Śląsku nazywano ich pastuszkami. Odwiedzali domostwa i śpiewali kolędy w zamian za poczęstunek. Ta zabawa trwała dość długo, bowiem Ślązacy świętowali od Wigilii do Trzech Króli praktycznie bez przerwy.

 

 

 

 

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.