Kiedy pożegnanie z węglem? Zdecyduje kilka rzeczy

fot: Krystian Krawczyk

W ciągu 12 miesięcy 2021 r. do organów nadzoru górniczego wpłynęło 87 zgłoszeń dotyczących nieprawidłowości w funkcjonowaniu zakładów górniczych

fot: Krystian Krawczyk

Od czego będzie zależało tempo odejścia od węgla? Wśród czynników, które o tym zdecydują prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala wymienił postęp technologiczny oraz rosnącą konsumpcję.

Prezes PGG był jednym z uczestników konferencji pt. „Rola polityki surowcowej państwa w zapewnieniu bezpieczeństwa surowcowego Polski”, która odbyła się w środę (17 maja) w Warszawie. Na wstępie przypomniał definicję pojęcia bezpieczeństwa energetycznego mówiące z jednej strony o zapewnieniu dostaw energii, a z drugiej o akceptowalnej cenie (w wersji amerykańskiej – bez wywoływania zaburzeń)

- Pytanie czy zrealizowanie założeń tej definicji powiodło się w 2022 roku? Nie. Udało się dostarczyć energię, ale ten drugi element związany z akceptowalną ceną po prostu się nie powiódł – argumentował Rogala.

Przypomniał, że w minionym roku ceny węgla wzrosły do 2 tys. zł za tonę, a w przypadku gazu z 12 zł za kJ do 175 zł za kJ.

- Co to oznaczało z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego? Gdyby ten ekwiwalent węgla produkowany przez Polskę zamienić na importowany, to oznaczałoby to dodatkowy wydatek wielkości 48 mld zł - tyle pieniędzy trzeba by poszukać w kieszeni obywateli, przedsiębiorstw lub w dotacjach Skarbu Państwa. Z drugiej strony, gdyby szybko odejść od węgla i zamienić go na gaz – tak jak to się stało w Niemczech czy innych krajach – to ten ekwiwalent własnego węgla wynosiłby niespełna 200 mld zł. Mówię o tym dlatego, że to chyba najlepiej opisuje, co to jest bezpieczeństwo energetyczne – zaznaczył prezes PGG.

Zdaniem Rogali transformacja powinna być przeprowadzona w sposób zrównoważony przy zabezpieczeniu dostępu do konwencjonalnych źródeł energii w okresie przejściowym.

- Innymi słowy, jak już będą inne nowe źródła w ilości, która umożliwi dostawy energii w sposób niezaburzony po akceptowalnej cenie, to wtedy naturalnie odpadnie potrzeba korzystania z węgla – stwierdził szef PGG.

Jak wskazał tempo odchodzenia od węgla będzie zależało od kilku czynników.

- Pierwszy z nich to zmiany, które zachodzą w nowych technologiach. Jeżeli efektywność i wydajność w tych technologiach będzie istotna, to ona będzie zabierała miejsce dla paliw kopalnych. Drugi element to konsumpcja, która w sposób diametralny rośnie – powiedział Rogala dodając, że konsumpcja rośnie wraz z liczbą ludności oraz zamożności, co przekłada się na coraz większe zapotrzebowanie na energię. To widać również w zużyciu węgla.

Jak wyliczył prezes PGG, w ubiegłym roku zużyto na świecie 8,4 mld ton węgla, co oznacza wzrost o 4,6 mld ton na przestrzeni ostatnich 20 lat.

Rogala zaznaczył, że w Polsce tempo odejścia od węgla wyznacza rządowy program.

- Program odejścia od węgla jest połączony z budową nowych źródeł i tam jest bardzo dokładnie określone zapotrzebowanie na węgiel. Wg założeń tego programu w Polsce będziemy stopniowo zmniejszać produkcję węgla, w miarę jak będą wchodziły nowe źródła do systemu – dodał szef PGG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.