Kiedy pociągi wąskotorowe dojadą do kopalni zabytkowej?

fot: Tomasz Rzeczycki

Ostatni jak dotąd planowy pociąg wąskotorowy dotarł do Tarnowskich Gór 9 października 2022 r.

fot: Tomasz Rzeczycki

Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych planuje w 2023 r. przebudowę przystanku Tarnowskie Góry Wąskotorowe. Ma to poprawić przepustowość linii. Póki co nie ma pieniędzy na to, by odtworzyć tor prowadzący łukiem wokół Zabytkowej Kopalni Srebra. Jednak zarówno miasto jak i SGKW są za takim rozwiązaniem.

Wąskotorowy przystanek pasażerski Tarnowskie Góry znajduje się koło Ronda im. ks. Franciszka Blachnickiego, na południowym skraju śródmieścia. Obecnie mieści się tam jeden peron jednokrawędziowy. W XX wieku, gdy linią przewożono węgiel do Miasteczka Śląskiego, na przystanku istniał budynek obsługi kolejowej, a sąsiedni przejazd drogowo-kolejowy przez ul. Bytomską zamykany był szlabanem. Po szlabanie i budynku nie ma już śladu.

- Przebudowa stacji Tarnowskie Góry zakłada budowę peronu wyspowego dwukrawędziowego, to jest umieszczonego między torami. Pociągnie to za sobą zmianę lokalizacji rozjazdów, może też spowodować niewielką korektę długości toru dodatkowego, mijankowego. Ta przebudowa będzie dotyczyła tylko peronu i nie obejmuje budowy innej infrastruktury typu wiaty albo poczekalnie - informuje Paweł Niemczuk, pełnomocnik zarządu i dyrektor do spraw administracyjnych w Stowarzyszeniu Górnośląskich Kolei Wąskotorowych.

Przebudowa przystanku pociągnie za sobą m. in. konieczność korekty przebiegu planowanej przez miasto budowy trasy rowerowej, która ma przebiegać na pewnym odcinku wzdłuż wąskiego toru.

Nie zanosi się na to, żeby na terenie Tarnowskich Gór powstały dodatkowe przystanki wąskotorowe, np. przy domkach jednorodzinnych w dzielnicy Lasowicach, lub też przy dworcu PKP pod wiaduktem ul. Nakielskiej. W tym ostatnim miejscu przystanek kiedyś istniał i pociągi zatrzymywały się, ale zdaniem dyrektora Pawła Niemczuka nie miało to większego sensu ze względu na nikłą liczbę chętnych do wsiadania.

Jak wynika z informacji przekazanych przez Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych, rozważana jest za to w dalszej przyszłości koncepcja odtworzenia części toru prowadzącego niegdyś łukiem wokół Kopalni Zabytkowej w stronę stacji wodociągowej Staszic. Celem miałby być wygodniejszy dojazd pasażerów do kopalni. Obecnie muszą oni wysiadać na przystanku Tarnowskie Góry Kopalnia Srebra i stamtąd iść kilkaset metrów asfaltową szosą.

To jednak melodia przyszłości, także ze względu na stan prawny gruntów, na których biegł tor wokół kopalni.

- Teren należy do kolei, nie do miasta. Miasto jest za takim rozwiązaniem - informuje Ewa Kulisz z Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach.

Planowany na 2023 r. remont połączony z przebudową stacji Tarnowskie Góry Wąskotorowe to zadanie finansowane przez Gminę Tarnowskie Góry. Oprócz niego ma być zrealizowana przebudowa stacji Miasteczko Śląskie Wąskotorowe w ramach budowy zintegrowanego węzła przesiadkowego w Miasteczku Śląskim. Ta druga inwestycja prowadzona jest przez Gminę Miasteczko Śląskie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.