Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kiedy ginie górnik, trzeba wspierać tych, którzy zostają

fot: Maciej Dorosiński

fot: Maciej Dorosiński

Psychologicznego wsparcia potrzebują zarówno bliscy poszkodowanych i ofiar, jak i ratownicy biorący udział w akcji. Równie ważne jest zaopiekowanie się rodzinami już po pogrzebach. Wsparcie tak emocjonalne, jak i finansowe. O tym podczas Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego mówiły: Monika Konwerska oraz Katarzyna Cichy-Szczepańska, psycholożki z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego oraz dr Sylwia Jarosławska-Sobór z Głównego Instytutu Górnictwa.

Monika Konwerska, psycholożka ze służb psychologicznych ratownictwa górniczego CSRG, podkreślała, że komunikacja jest kluczowym narzędziem w sytuacji kryzysowej. Informacje muszą być spójne i takie same dla wszystkich. Ważne jednak, żeby informacje najpierw zostały przekazane rodzinom, a dopiero potem dziennikarzom.

Cisza czasem pomaga
- Nie powinniśmy wspierać negatywnie rodzin, używając sformułowań typu „dasz radę”, „musisz być silny” ani używać słów o negatywnej konotacji, tj. dramat, tragedia czy katastrofa. Niewskazane jest również posługiwanie się technicznym językiem. Język musi być dostosowany do potrzeb rodzin, które chcą wiedzieć, co się dzieje z ich bliskimi. Nie mówimy też o sobie, o tym, że też mieliśmy jakieś traumatyczne przeżycia. Nie ma sensu szukać takich analogii. Nie zagadujemy też ciszy, ona czasem jest bardzo pomocna w sytuacji kryzysowej – powiedziała psycholożka z CSRG.

Katarzyna Cichy-Szczepańska podkreślała, że nie trzeba terapeutyzować ratowników. Natomiast wszyscy w górnictwie potrzebują pomocy psychologicznej w zakresie psychoedukacji, aby mogli zrozumieć, co się z nimi dzieje w czasie katastrof i aby mogli usłyszeć od psychologa, że to, co się dzieje, jest normalne.

Katarzyna Cichy-Szczepańska przez 12 dni akcji poszukiwawczej w kopalni Zofiówka w maju 2018 r. towarzyszyła ratownikom górniczym. W trakcie prelekcji „Zobaczcie twarze Zofiówki” specjalistka zaproponowała uczestnikom, by przyjrzeli się zdjęciom wykonanym przez fotoreporterów zastępom ratowniczym, które zmieniały się pod ziemią. Umiejętność obserwowania ludzkich twarzy w sytuacjach kryzysowych należy do najistotniejszych narzędzi, których może użyć psycholog.

- Wiadomo, że przy pomocy słów przekazujemy tylko 10 proc. informacji. Gesty i mimika towarzyszące wypowiadaniu słów (tzw. atrybuty parawerbalne) niosą trzy razy więcej treści (kolejnych 30 proc.). Aż 60 proc. wiedzy o stanie psychicznym człowieka dostarcza tzw. komunikacja niewerbalna, czyli gesty, postawa, mimika, gestykulacja i wyraz twarzy - mówiła psycholog. Podkreśliła, że w trakcie katastrof są sytuacje, gdy pytanie: „jak się pan czuje i czy chce pan o tym porozmawiać”, należy uznać za błąd w sztuce.

Ludzie mediów często interesują się, czy ratownicy opowiadają o swoich przeżyciach po wyjeździe z dołu.

- Nie muszą nic mówić. Jako specjaliści rozumiemy, że jednym z atrybutów komunikacji parawerbalnej może być milczenie, cisza - mówiła Katarzyna Cichy-Szczepańska.

Załamał się świat
Jak sobie radzą rodziny ofiar wypadków w górnictwie? Średnia wieku wdów korzystających z pomocy Fundacji Rodzin Górniczych to 50 lat. Dochód w tych rodzinach jest bardzo niski, są problemy z utrzymaniem mieszkania, wykształceniem dzieci, finansowaniem leczenia. Są też problemy emocjonalne. O tym podczas Akademii BHP opowiadała dr Sylwia Jarosławska-Sobór z GIG.

Fundacja obejmuje wsparciem psychologicznym rodziny górnicze potrzebujące pomocy, a jej działania mają pomagać w wychowaniu dzieci, których ojcowie ponieśli śmierć.

- Z naszych badań wynika, że zaledwie co trzecia wdowa przed śmiercią męża pracowała. Wypadek spowodował zmianę jakości życia rodziny, załamał się jej świat społeczno-ekonomiczny – relacjonowała dr Sylwia Jarosławska-Sobór.

Większość sierot po górnikach w chwili śmierci ojca jeszcze się uczyła. Wdowy wyrażały niepokój, czy poradzą sobie z dalszym kształceniem dzieci. Uważały też, że nie istnieje poczucie solidarności zawodowej, że zostały opuszczone przez współpracowników męża i kopalnię.

Podstawowym źródłem utrzymania rodzin były renty rodzinne i wypadkowe. Problemem okazała się zmiana przepisów, w wyniku których część wdów straciła uprawnienia do rent, bo nie osiągnęły wymaganego prawem wieku. Wtedy powstało Stowarzyszenie Wdów Górniczych, które walczyło o renty.

Rodziny zmarłych w wypadkach górników skarżyły się na brak stabilizacji, problemy materialne, psychologiczne, uczuciowe. Walczyły o przetrwanie, obniżały poziom życia, by przeżyć. Ważne dla nich było wsparcie w pierwszej chwili po wypadku, także psychologiczne oraz od kolegów, związkowców – osób ze środowiska górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.