Kibice boksu spotkają się z Damianem Jonakiem

W najbliższą sobotę, 8 maja, kibice boksu zawodowego będą mogli się spotkać w Bytomiu z Damianem Jonakiem. Mistrz świata federacji IBC rozpoczął właśnie współpracę z władzami samorządowymi Bytomia i ze swoimi fanami stanie „oko w oko” w Biurze Promocji Urzędu Miejskiego.

- Chciałbym częściej spotykać się z kibicami boksu, mieć z nimi stały kontakt. To przecież dla nich walczę, a oni dają mi wielkie wsparcie – informuje portal nettg.pl Jonak, który jest członkiem górniczej „Solidarności”.

Pochodzący z Bytomia pięściarz, swoją ostatnią walkę stoczył 24 kwietnia 2010 roku w Gdyni. Po bardzo dobrym pojedynku pokonał jednogłośnie na punkty rumuńskiego zawodnika Ionuta Ilie. Bytomski bokser od początku dominował w ringu, posyłając aż 3-krotnie przeciwnika na deski. Zwycięstwo Jonaka było jednak niepodważalne, a wszyscy sędziowie zgodnie punktowali 80-69 na korzyść bytomianina.

Przed walką w Gdyni Jonak miał przerwę w walkach, która była efektem konfliktu z promotorem, Andrzejem Wasilewskim. Obie strony doszły jednak do porozumienia i Jonak znów reprezentuje barwy Bullit KnockOut Promotions. - Nie spodziewałem się, że cała sprawa wywoła takie zamieszanie. Bardzo chciałbym skupić się już tylko na treningach i walkach. Zdaję sobie sprawę, że sportowo wiele straciłem przez tę przerwę. Jednak czasem trzeba bronić swoich racji – dodaje Jonak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inauguracja roku akademickiego w górniczym stylu - już dawno tak nie było

Wiceminister prof. Krzysztof Galos:  Dolny Śląsk, ze swoim bogactwem zasobów mineralnych, potencjałem naukowym i silnym zapleczem przemysłowym, ma wszelkie predyspozycje, aby stać się jednym z kluczowych ośrodków wypracowywania rozwiązań dla przyszłości polskiego górnictwa.

Reprezentacja PGG o krok o zwycięstwa. I ma najlepszego zawodnika turnieju!

Na Stadionie Śląskim w Chorzowie odbył się Turniej Piłkarski o Puchar Marszałka Województwa Śląskiego. Dawid Colik z KWK ROW Ruch Marcel został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju!

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno…