KHW: Zarząd przyjął regulamin wypłat świadczeń dla rodzin poległych górników ,,Wujka\"
fot: ARC/Stanisław Jakubowski
W 28 lat po tragedii w „Wujku” to środowisko górnicze funduje zadośćuczynienie dla wdów i sierot, choć kopalnia ani holding nie ponoszą odpowiedzialności za zbrodnię
fot: ARC/Stanisław Jakubowski
O przeznaczeniu 1,8 mln złotych na to zadośćuczynienie przed tygodniem przesądziło walne zgromadzenie akcjonariuszy holdingu.
W oparciu o ustanowiony regulamin świadczenie w wysokości 200 tys. złotych będzie wypłacane na wnioski uprawnionych rodzin, zaopiniowane przez Społeczny Komitet Pamięci Górników KWK ,,Wujek\" w Katowicach Poległych 16 grudnia 1981 r.
Czytaj też:
\"Wujek\": Pomoc dla wdów i sierot powinna zostać zwolniona z podatku
W kasacji Sąd Najwyższy podtrzymał prawomocne wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach sprzed dziesięciu miesięcy, skazujące czternastu winnych tamtej zbrodni. Na początku czerwca za sprawiedliwością nadeszła pomoc dla wdów i sierot.
Nasz tygodnik z całym górniczym środowiskiem apeluje, by zwolnić ją z podatku.
Rodziny ofiar zbrodni długo miały zasznurowane usta. Ale i w wolnej już Polsce znosiły swoje cierpienie z godnością. Nie stroiły się w kombatanckie kostiumy, nie dopominały się odszkodowań, nie wnosiły sądowych pozwów. Ale górnicze środowisko, wszyscy przyzwoici ludzie czuli, że ich krzywda domaga się jakiejś rekompensaty.
Latami zabiegał o nią Społeczny Komitet Pamięci Górników KWK „Wujek” w Katowicach Poległych 16 grudnia 1981 r. Kołatał do instytucji państwa, uznając, że to ono powinno wziąć odpowiedzialność za tę ciemną kartę historii. To wołanie długo pozostawało bez oddźwięku ze strony kolejnych rządów. Wreszcie pod koniec maja Rada Nadzorcza Katowickiego Holdingu Węglowego – na wniosek zarządu – zaproponowała przeznaczenie 1,8 mln zł z ubiegłorocznego zysku spółki dla rodzin 9 poległych górników.
Przed tygodniem wicepremier i minister gospodarki, Waldemar Pawlak zatwierdził takie rozporządzenie częścią zysku. Szef resortu gospodarki jeszcze w grudniu ub.r. zaproponował takie rozwiązanie. Potrzebie zadośćuczynienia rodzinom wielokrotnie dawał też wyraz przewodniczący RN, prof. Zdzisław Kłeczek. Zawsze jednak podkreślał, że holding i „Wujek” nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za tamtą zbrodnię.