KHW uruchamia kolejny program dobrowolnych odejść

Siedziba KHW TON06

fot: arc

Kilkanaście rodzin porozumiało się z KHW ws. odszkodowań

fot: arc

Ponad 320 zatrudnionych na powierzchni pracowników Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) będzie mogło w tym roku skorzystać z programu dobrowolnych odejść. W ubiegłym roku, kiedy program ogłoszono po raz pierwszy, z pracy odeszło 206 osób.


Jak podali we wtorek przedstawiciele KHW, kolejna edycja programu ruszy 11 kwietnia. Propozycja jest adresowana do osób uprawnionych do świadczeń przedemerytalnych, którym do emerytury zostało co najmniej dwa lata. Odchodzący otrzymają świadczenia wartości 75 tys. zł brutto.


- Na rekompensatę składa się indywidualnie wyliczana odprawa dla pracownika oraz różnica między wysokością tej odprawy, a pełną kwotą, czyli 75 tys. zł - wyjaśnił rzecznik KHW Wojciech Jaros, podkreślając, że program będzie realizowany na zasadzie pełnej dobrowolności.


KHW jest pierwszą górniczą spółką, która zdecydowała się na taką formę redukcji zatrudnienia na powierzchni. Program jest skierowany głównie do pracowników administracyjno-biurowych oraz pracowników oddziałów pomocniczych powierzchni, nieuczestniczących bezpośrednio w cyklu produkcyjnym. Regulamin programu podpisały wszystkie działające w holdingu związki zawodowe. W ubiegłym roku, kiedy program uruchomiono po raz pierwszy, rekompensaty dla odchodzących wynosiły od 50 do 99 tys. zł, w zależności od stażu pracy.


Obecnie KHW zatrudnia ok. 19,2 tys. osób. W końcu przyszłego roku zatrudnienie w jego kopalniach ma zmniejszyć się do ok. 18,5 tys. osób, głównie dzięki odejściom na emerytury. Wyliczono, że w sumie do 2020 r. z pracy w KHW na emerytury odejdzie ponad połowa obecnej załogi. W miejsce ok. 10 tys. odchodzących firma przyjmie ok. 5 tys. nowych pracowników. Efektem będzie m.in. zmiana struktury zatrudnienia - więcej będzie górników zatrudnionych bezpośrednio przy wydobyciu i jego obsłudze.


Katowicki Holding Węglowy to jedna z trzech największych polskich spółek węglowych, należących do Skarbu Państwa. Ubiegły rok firma zamknęła zyskiem przekraczającym 30 mln zł, a cała grupa KHW (holding i m.in. kopalnia Kazimierz-Juliusz) ok. 34 mln zł. W 2009 r. zysk wyniósł ok. 90 mln zł; plan na 2011 r. zakłada kilkadziesiąt milionów zł zysku, przy wydobyciu ponad 14 mln ton węgla (wobec ok. 13,5 mln ton w 2010 r.)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Czesi: "Spoglądając na JSW, zarządzający spółką węglową OKD mogą się tylko cieszyć"

Nasi południowi sąsiedzi bacznie przyglądają się sytuacji w polskich kopalniach. Dają nawet odczuć, że trochę nam współczują.

Kto naprawdę zmechanizował kopalnie? Jak polityka napisała na nowo historię śląskiego górnictwa

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo. 

Europa walczy o metale krytyczne. Polska ma w ziemi prawdziwy skarb - miedź, srebro czy wolfram

Bezpieczeństwo surowcowe nie jest dziś tematem sektorowym – to fundament funkcjonowania nowoczesnej gospodarki i jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie.