KHW: ugoda z rodzinami ofiar katastrofy w kopalni Wujek ruch Śląsk

Slask karetka GAL

fot: Jarosław Galusek

Prawdopodobnie o godz. 10.15 doszło do zapalenia metanu w obrębie Ruchu Śląsk w Rudzie Śląskiej Kochłowicach. W rejonie zagrożenia pracowało 38 górników

fot: Jarosław Galusek

Rodziny dziewięciu z 20 śmiertelnych ofiar katastrofy w kopalni Wujek Ruch Śląsk, która miała miejsce we wrześniu 2009 r., oraz 12 górników rannych w tym wypadku, zawarli w sądzie ugody z Katowickim Holdingiem Węglowym przyjmując proponowane odszkodowania.



Jak poinformował w czwartek Wojciech Jaros, rzecznik Holdingu, wysokość odszkodowań dla rodzin śmiertelnych ofiar wypadku wynosi 150 tys. zł. Ranni górnicy otrzymują odpowiednio mniejsze kwoty, w zależności od stopnia uszczerbku na zdrowiu. U lżej rannych stopień ten określono na 27 proc., u najciężej - aż na 95 proc. Każdy jeden procent uszczerbku na zdrowiu to 1,5 tys. zł odszkodowania.


W katastrofie zginęło 20 osób, a 34 zostały ranne. W sumie odszkodowań mogą domagać się 54 osoby i rodziny. Na ugodę z holdingiem zdecydowała się mniejsza część z nich – w sumie 21. Pozostali nadal mają otwartą drogę do ugody, prawdopodobnie jednak będą domagać się wyższych odszkodowań w sądach.


- Nie zamykamy sprawy - nadal jesteśmy otwarci na rozmowy i zawarcie ugody, nasze propozycje w tym zakresie pozostają aktualne. Liczymy się jednak z tym, że część roszczeń będzie przedmiotem postępowań w sądach - powiedział Jaros.


Zaproponowana przez KHW kwota 150 tys. zł dla rodzin śmiertelnych ofiar to - według przedstawicieli holdingu - rodzaj kompromisu między oczekiwaniami części rodzin, a kwotami zasądzanymi przez sądy w przypadkach, gdzie przedmiotem także były odszkodowania za śmierć pracownika.


W negocjacjach cześć rodzin wnioskowała o wyższe odszkodowania, powołując się m.in. na kwoty, jakie zaoferowano bliskim ofiar katastrofy smoleńskiej oraz katastrofy wojskowego samolotu CASA (250 tys. zł dla każdego z najbliższych członków rodziny ofiar).


W górniczej katastrofie sprzed blisko dwóch lat zginęło 20 górników (w tym 12 na miejscu), a 34 osoby zostały ranne - 25 ciężko, dziewięć lekko.


Po katastrofie rodziny zmarłych i rannych otrzymały m.in. świadczenia z tytułu ubezpieczeń oraz wynikające z obowiązującej w KHW holdingowej umowy zbiorowej. W zależności od stażu pracy, kwot ubezpieczenia itp. było to - w przypadku osób zmarłych - od ponad 200 tys. do ok. 500 tys. zł łącznie na każdą rodzinę. Odszkodowania, wynikające z ugody w sądzie, są wypłacane niezależnie od tych świadczeń.


Powodem katastrofy z 18 września 2009 r. były zapalenie i wybuch metanu. Ustalenia specjalnej komisji potwierdziły, że do wypadku przyczyniły się błędy i zaniedbania, m.in. nieprawidłowa organizacja robót, zły stan techniczny urządzeń i nieprzestrzeganie procedur.


W czerwcu Prokuratura Okręgowa w Katowicach postawiła zarzuty 15 osobom z kopalni – elektromonterom i osobom dozorującym ich pracę. Zarzuty te nie mają bezpośredniego związku z samą katastrofą - dotyczą okresu poprzedzającego ją. Chodzi o sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia górników.
Podejrzani to osoby odpowiedzialne za naprawę i konserwację urządzeń oraz ich utrzymanie w należytym stanie technicznym, zapewniającym bezpieczną pracę. Według prokuratury, elektrycy zaniechali prawidłowego wykonywania napraw i konserwacji, a także przywrócenia właściwego działania zabezpieczeń. W opinii prokuratury, zaniedbania elektromonterów doprowadziły do osłabienia konstrukcji urządzeń i utraty przeciwwybuchowości. Ich eksploatacja w takim stanie zwiększała prawdopodobieństwo wybuchu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Złoża miedzi w Polsce: Nawet 165 mln ton surowca. Czy miedziowy boom napędzi polską gospodarkę?

Polska zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem udokumentowanych zasobów miedzi. Pod względem produkcji plasujemy się jednak na bardziej odległej, trzynastej pozycji. Ta sytuacja może się jednak szybko zmienić. Kluczowa w tym surowcowym wyścigu będzie budowa jednej z największych kopalń miedzi w Europie – w rejonie Nowej Soli.

Inflacja może lekko przekroczyć 4 proc. pod koniec roku

Inflacja może nieznacznie przekroczyć 4 proc. pod koniec roku, natomiast wzrost gospodarczy w 2026 r. może wynieść 3,7 proc. - ocenili ekonomiści mBanku po poniedziałkowej publikacji GUS, która wskazała, że inflacja w sierpniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a wzrost PKB w II kwartale sięgnął 3,9 proc. rdr.

Inwestycje mocnym wsparciem gospodarki w II kwartale

Na wyraźne przyspieszenie inwestycji i poprawę w przemyśle oraz budownictwie - wskazali w poniedziałkowym komentarzu do danych GUS ekonomiści ING. Podtrzymali jednocześnie prognozę wzrostu PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc.

Wykryli nieprawidłowości wydatkowania środków publicznych na ponad 120 mld zł!

Krajowa Administracja Skarbowa wykryła nieprawidłowości na ponad 120 mld zł związane z dysponowaniem środkami publicznymi przez instytucje państwowe i pozarządowe - podało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.