KHW: stypendia uczniowskie dla sierot po górnikach

fot: Witold Gałązka/ARC

- Spełnienia marzeń! - życzyła pierwszym stypendystom KHW wicepremier Elżbieta Bieńkowska po podpisaniu porozumienia przez Romana Łoja (szefa KHW) i Ryszarda Wyględacza (prezesa FRG)

fot: Witold Gałązka/ARC

+29 Zobacz galerię

Galeria
(32 zdjęć)

Nowy rodzaj stypendiów, które przez rok zostaną wypłacone 19 uczniom i studentom - dzieciom górników, którzy zginęli w kopalniach, ufundował Katowicki Holding Węglowy, podpisując w piątek w Katowicach porozumienie z Fundacją Rodzin Górniczych, w obecności wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej, która patronuje przedsięwzięciu.

Zarząd KHW za zgodą rady nadzorczej dokona co roku darowizny dla FRG w wysokości 76 tys. zł, jako równowartość 20 stypendiów (w tym roku Sekcja Rekrutacji i Interwencji Kryzysowej Centrum Usług Wspólnych KHW zakwalifikowała do programu 19 młodych ludzi). Zgodnie z regulaminem stypendyści muszą być uczniami lub studentami, mieć od 16 do 25 lat i nie powinni zarabiać własnych pieniędzy na umowach o pracę, o dzieło i zleceniach. Przez 10 miesięcy roku szkolnego FRG wypłaci im po 380 zł brutto miesięcznie. Obdarowani mogą wydać stypendium według własnych potrzeb.

Odpowiedzialność bez pustych haseł
- Wysokość stypendium jest może symboliczna, ale wynika stąd, że jest to najwyższa suma zwolniona z podatku. Wystarczy na przykład na dobrej klasy komputer - Roman Łój, prezes KHW tłumaczył, że w przyszłości chciałby z pomocą współdarczyńców zwiększać wymiar finansowy pomocy. KHW zdecydował się na wypłatę nowych stypendiów dla sierot po górnikach, bo poważnie traktuje zasady społecznej odpowiedzialności biznesu i solidaryzmu społecznego.

- Aby busines responsability nie było pustym hasłem - mówił szef KHW, obiecując, że zgodnie z tradycją dzieci zmarłych w kopalni górników mają w Holdingu pierwszeństwo przy staraniu się o pracę.
- Nowoczesna kopalnia czeka nie tylko na górników dołowych, ale potrzebuje też informatyków, analityków, specjalistów kontrolingu i ochrony powierzchni. Chcemy pomóc wam w uzyskaniu wykształcenia, bo bez niego w XXI w. awans lub zdobycie pracy mogą być bardzo trudne - wyjaśniał Roman Łój, który reprezentował kierownictwo firmy wspólnie z Robertem Łaskudą (wiceprezesem ds. produkcji), Arturem Trzeciakowskim (wiceprezesem ds. ekonomiki i finansów) i Aleksandrą Stańczyk (dyrektor CUW).

Wicepremier: - Szanse muszą być równe!
- Dobry zakład pracy ocenia się nie tylko po produkcji, ale i po tym, czy powstają w nim trwałe społeczne więzi. Jest jak rodzina, bo przecież w pracy człowiek spędza pół życia. Ci, którym zabrakło w życiu szczęścia, bo stracili w kopalniach swoich ojców, muszą mieć równe szanse w życiu. Dlatego stypendia i pomoc są zadaniami zakładu na długie jeszcze lata - mówiła Elżbieta Bieńkowska, wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju regionalnego. Cieszyła się, że patronując programowi stypendialnemu w KHW może "dołozyć cegiełkę, żeby młodzi ludzie znaleźli swoje miejsce w życiu, nie wyjeżdżali z Polski, tylko zostali i rozwijali się". - Spełnienia marzeń! - życzyła wicepremier młodym stypendystom.

Umowę o współpracy w imieniu Fundacji Rodzin Górniczych podpisał jej prezes Ryszard Wyględacz, który opisywał, że w zeszłym roku z 3 mln zł przychodów fundacji, 1 mln zł przeznaczono na 300 stypendiów socjalnych, naukowych i dla niepełnosprawnych. FRG udzieliła też ok. stu zapomóg dla biednych rodzin oraz pomaga coraz bardziej w leczeniu i rehabilitacji rodzin zmarlych górników.

Coraz częściej przychodzi komornik
- Coraz częściej wdowy zgłaszają się do nas wtedy, gdy rodzina, często wielodzietna, znajduje się w katastrofalnej sytuacji, ma na głowie komornika i orzeczoną eksmisję! - opisywał Wyględacz, tłumacząc, że samotne matki-wdowy po górnikach na początku nie proszą o wsparcie, bo są ambitne i zaskoczone utratą jedynego żywiciela rodziny.
- Muszę dodać w tym miejscu trochę dziegciu do beczki miodu - prezes FRG powiedział, że problem ten wywołało niestety państwo, pozbawiając w ustawie kobiety niespełniające kryterium wiekowego, jakichkolwiek świadczeń rentowych po zmarłym mężu.

Po rozdaniu stypendiów i upominków (wśród których były albumy przywiezione przez wicepremier Bieńkowską z Warszawy) dla stypendystów i gości zagrał Michał Kuberski, młody wirtuoz akordeonu, pochodzący z górniczej rodziny student Akademii Muzycznej w Katowicach.

W galerii: uroczystość podpisania umowy między KHW a FRG oraz rozdania 19 pierwszych stypendiów dla uczniów i studentów - dzieci górników, którzy zginęli w wypadkach przy pracy w KHW. Katowice, 30 maja 2014 (zdjęcia Witold Gałązka - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.