KHW: Spójny model adaptacji

W najbliższych 7 latach kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego SA przyjmą do pracy ponad 10 tys. nowych pracowników. Jest w interesie górniczego przedsiębiorcy, aby efektywnie i – co równie ważne – bezpiecznie weszli w życie zawodowe i harmonijnie przystosowali się do nowego dla nich środowiska.

Dotąd w każdej z kopalń tej firmy praktykowano zróżnicowane rozwiązania w zakresie adaptacji zawodowej nowo przyjmowanych pracowników. Od września br. w spółce zostanie wdrożona jednolita procedura „Adaptacji zawodowej”. W przygotowanym już scenariuszu za jeden z kluczowych momentów takiego przystosowania traktuje się pierwszy dzień i pierwszy tydzień w pracy. W tym pierwszym dniu pracodawca ma zwłaszcza zadbać, by nowo przyjęty odczuł, że jest oczekiwany i potrzebny. Etap kilku następnych dni ma być poświęcony szkoleniom, nieformalnym spotkaniom oraz wdrażaniem do pierwszych zadań ze stopniowaną skalą trudności.


W okresie do trzeciego miesiąca pracownik regularnie ma się spotykać z przełożonym oraz specjalistą ds. adaptacji zawodowej. Rozmowy w tym gronie mają służyć omawianiu postępów nowo przyjętego, ale też problemów, z jakimi się boryka. Kolejne spotkanie po sześciu miesiącach pracy ma już przynieść pogłębioną ocenę efektywności pracy nowo przyjętego oraz stopnia integracji z pracownikami oddziału i kopalnią. Konstatacje z tego spotkania będą podstawą do zarysowania kierunku kariery zawodowej zainteresowanego. Kolejna, gruntowna analiza skuteczności adaptacji zawodowej będzie przeprowadzana po roku od daty zatrudnienia. Ma dać ostateczny pogląd na postawę pracownika, jego zaangażowanie i możliwości współpracy w zespole.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.