KHW: Skompletowanie zarządu możliwe w drugiej połowie lutego

Dziś w dwóch ogólnopolskich dziennikach ukazało się ogłoszenie Rady Nadzorczej Katowickiego Holdingu Węglowego o rozpoczęciu postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko wiceprezesa spółki ds. handlowo-rynkowych. Rozmowy z kandydatami mają się odbyć 14 stycznia 2011 roku.

Wakat na tym stanowisku powstał w miniony piątek (17 grudnia), wraz ze zwolnieniem go przez Romana Łoja, mianowanego w tym dniu prezesem zarządu spółki. Jednocześnie w zakończonym w sobotę postępowaniu kwalifikacyjnym Rada Nadzorcza nie zaakceptowała żadnej z kandydatur spośród ubiegających się o stanowisko wiceprezesa zarządu ds. produkcji, co oznacza, że i ono oczekuje obsadzenia.

- Sądząc z szybkiego trybu decyzji, podejmowanych przez Radę Nadzorczą, przypuszczam, że jest możliwe, iż nazwisko nowego wiceprezesa zarządu ds. handlowo-rynkowych poznamy już 14 stycznia, czyli tuż po zakończeniu przesłuchań pretendentów. Najprawdopodobniej też jeszcze w tym samym dniu Rada Nadzorcza ogłosi nowe postępowanie na stanowisko wiceprezesa zarządu spółki ds. produkcji. Stanowisko - dodam - kluczowe, ponieważ w tej firmie wszystko zaczyna się i kończy na wydobyciu. Mam więc nadzieję, że, przy optymistycznym biegu zdarzeń, w drugiej połowie lutego powinniśmy poznać wiceprezesa zarządu ds. produkcji i mieć skompletowany zarząd spółki. Moim zadaniem będzie stworzyć z wyłonionych osób zgrany, potrafiący konstruktywnie współpracować, zespół - powiedział dziś nettg.pl prezes Roman Łój.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.