KHW: oświadczenie zarządu ws. sprzedawców węgla

fot: Maciej Dorosiński

Negocjacje odbędą się w siedzibie KHW

fot: Maciej Dorosiński

Do redakcji portalu górniczego nettg.pl dotarło oświadczenie wydane przez zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego w sprawie sprzedawców węgla. Włodarze Holdingu zaznaczają, że spółka może jedynie nadzorować jakość węgla sprzedawanego przez Autoryzowanych Sprzedawców Węgla KHW, których pełna lista jest dostępna na stronie internetowej firmy.

Zarząd Holdingu zaznacza, że w efekcie wolnego obrotu gospodarczego, węgiel pochodzący z kopalń KHW może znaleźć się w ofercie innych, niż wskazane na liście podmioty. W takich przypadkach spółka nie dysponuje możliwościami nadzorowania jakości oferowanego węgla i warunków sprzedaży.

"W związku z pojawiającymi się doniesieniami o oferowaniu węgla pochodzącego z Kopalń KHW SA przez firmy MM GROUP i składywęgla.pl informujemy, że oba wymienione podmioty dotąd nie były i nie są bezpośrednimi nabywcami węgla w kopalniach KHW SA" - czytamy w oświadczeniu zarządu.

"Wszystkich zainteresowanych potwierdzeniem jakości oferowanego węgla informujemy, że do każdej zakupionej partii, pośrednicy handlowi otrzymują certyfikat jakościowy będący poświadczeniem parametrów produktu. Na żądanie finalnego nabywcy, Autoryzowany Sprzedawca zobowiązany jest do jego okazania" - napisano w oświadczeniu, pod którym podpisali się prezes Roman Łój i wiceprezes zarządu ds. ekonomiki i finansów Artur Trzeciakowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego