KHW nie trafi na giełdę. Na razie
fot: ARC
Spodziewana emisja obligacji korporacyjnych spowoduje stopniowe gaszenie wcześniejszych tzw. obligacji węglowych...
fot: ARC
To miał być jeden z bardziej spektakularnych debiutów giełdowych, bo holding razem z kopalnią Bogdanka miał być pierwszą polską spółką węglową notowaną na GPW. Na takie rozwiązanie zgodzili się nawet niechętni prywatyzacji górnicy, którzy w specjalnym referendum zagłosowali za giełdą: 52 proc. było za 48 proc. przeciw.
Okazuje się jednak, że w przyszłym roku holding nie wejdzie na giełdę. - To nie jest dobry czas na debiuty - przyznaje Joanna Strzelec-Łobodzińska, wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo.
Wczoraj w Ministerstwie Gospodarki ustalono, że KHW przygotuje plan awaryjny, czyli emisję obligacji zamiennych, które w przyszłości inwestorzy mogliby zamienić na akcje holdingu. Zdaniem resortu gospodarki to szansa na szybkie pozyskanie gotówki potrzebnej na inwestycje w kopalniach do czasu, aż sytuacja na GPW się ustabilizuje. - Nie rezygnujemy z przygotowań do giełdy, ale musimy mieć jakąś alternatywę. Jeżeli nie zadebiutujemy w 2009 roku, to zrobimy to w 2010 roku. Spokojnie poczekamy na właściwy moment - mówi Stanisław Gajos, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego - pisze katowicka \"GW\".
Niewykluczone, że pierwsze obligacje zamienne holding wyemituje już w pierwszym kwartale 2009 roku. Będą skierowane przede wszystkim do koncernów energetycznych. To głównie one kupują dziś od holdingu węgiel dla swoich elektrowni. Polska Agencja Prasowa napisała niedawno, że kupnem obligacji holdingu interesuje się już koncern Enea. - To prawda, ale mamy sygnały, że byliby też inni chętni - przyznaje prezes Gajos. Dodaje, że obligacje wcale nie musiałyby być zamieniane na akcje. Inwestorzy mogliby dostać węgiel albo gotówkę.
Szacuje się, że do 2015 roku holding, w którego kopalniach pracuje 20 tys. osób, będzie potrzebował na inwestycje związane głównie z uruchomieniem nowych pokładów węgla i kupnem maszyn około 5 mld zł - podkreśla Gazeta Wyborcza w Katowicach.