KHW: kruszywo z kopalń pod autostradę

fot: ARC

Obecnie w województwie śląskim można przejechać ok. 50 km z 92 km autostrady A1

fot: ARC

Nawet milion ton kruszyw drogowych produkcji Katowickiego Holdingu Węglowego z instalacji przy kopalni Wujek w Katowicach może trafić pod budowę odcinka autostrady A1 z Pyrzowic do Częstochowy. To dla spółki dobra wiadomość. A zła? - Niezrozumiałe opory inwestora... - mówi Krzysztof Miśka, wiceprezes ds. handlowo-rynkowych.

Gdy kilka lat temu decydowano w KHW o budowie instalacji wytwarzającej kruszywa ze skał wydobytych w urobku podczas eksploatacji węgla, zbyt produktu w drogownictwie stanowił jedną z głównych przesłanek inwestycji. Potrzeby drogowców związane z planem budowy nowych autostrad w Polsce oszacowano na około 100 mln t kamieni niezbędnych na nasypy i podbudowę warstwy asfaltu. Możliwość sprzedaży kruszyw górniczych z linii o wydajności 1,5 tys. t dziennie wydawała się niemal pewna. Potwierdzili to nawet wymagający eksperci, przyznając na kruszarnię 2,2 mln zł dotacji ze wsparcia Unii Europejskiej (ponad trzecią część kosztów).

Znakomicie wypadły testy, którym poddano kopalniane skały z KHW w Instytucie Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego: kamienne ziarna są odporne na rozdrabnianie, nie ustępują naturalnym surowcom skalnym i spełniają wszystkie normy przewidziane dla kruszyw do podbudowy dróg, nasypów kolejowych czy płyt lotnisk.

Inwestor piętrzy wymagania
Nic dziwnego, że podpisanie pierwszych umów na budowę brakującego odcinka autostrady A1 z Pyrzowic do Tuszyna pod Łodzią w czerwcu tego roku przyciągnęło uwagę katowickich górników. Niestety spotkała ich przykra niespodzianka.

- Wykonawca robót chętnie skorzystałby z naszego kruszywa, ale inwestor ciągle piętrzy kolejne trudności, mimo że przedstawiliśmy wszelkie niezbędne certyfikaty i atesty - tłumaczył przed miesiącem wiceprezes KHW Krzysztof Miśka, dodając, że na etapie formułowania wymagań pracownicy katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad popisują się przedziwną inwencją. - Wykryliśmy na przykład, że gdy kruszywa konkurencji muszą wytrzymać temperaturę prażenia 400 stopni Celsjusza, od naszych inwestor oczekuje dwukrotnie więcej... - mówi wiceprezes KHW.

Podkreśla, że sprawa ma spore znaczenie ekologiczne, bo konkurenci wożą kruszywo na plac budowy pod Pyrzowicami przez pół Polski z kamieniołomów umiejscowionych na Dolnym Śląsku. A równie dobry produkt kopalń, leżących prawie na miejscu, z niezrozumiałych powodów odrzuca się przy zamówieniach. Kruszywo górnicze jest też dużo tańsze od skał z odkrywek. Dlaczego?

- Nie musimy zarabiać na jego sprzedaży. Wystarczy, że zbilansujemy opłaty, które trzeba by ponieść za składowanie skał na powierzchni jako odpadu - tłumaczy Krzysztof Miśka.

Rzeczywiście kruszywa drogowe z kopalń skalnych mogą kosztować do ok. 40 zł/t. Kopalniane - ok. 12 zł/t.

Wszystko przez gipsy pod DTŚ?
Zmagania o uzyskanie zgody inwestora na górnicze kruszywo potwierdza Przemysław Barycki, szef będzińskiej spółki Bioenergia Południe, która na zlecenie KHW pilotuje sprawę. Ma jednak dobre najnowsze wiadomości.

- GDDKiA zatwierdziła warunkowo kruszywo pochodzące z kopalni Wieczorek i mamy nadzieję, że wkrótce otworzą się perspektywy dla pozostałych kopalń KHW - poinformował we wtorek Trybunę Górniczą. Inwestor postawił warunek, aby na próbę podbudować około pół kilometra autostrady za Pyrzowicami i sprawdzić po pewnym czasie stan drogi.

Wiadomo, że niedawno mieszanka kruszyw kopalnianych z dodatkiem popiołów fluidalnych sprawiła kłopoty na zabrzańskim fragmencie Drogowej Trasy Średnicowej. W kontakcie z wilgocią i wodą popioły twardniały, powiększając objętość i wybrzuszyły nawierzchnię. Popioły nie pochodzą jednak z kopalń, a z elektrowni. Nie wiadomo też dokładnie, czy budowę feralnego odcinka prowadzono zgodnie z zasadami.

Górnicze, niegórnicze, byle dobre!
W katowickim oddziale GDDKiA słyszymy, że nie ma i nigdy nie było mowy o jakiejkolwiek dyskryminacji skał pozyskanych z kopalń węgla na Górnym Śląsku.

- Absolutnie nie interesuje nas, skąd pochodzi produkt i w ramach przepisów o zamówieniach publicznych nie mamy nawet możliwości wykluczania kruszyw kopalnianych! - mówi Marek Prusak, rzecznik oddziału. Przekonuje, że dla drogowców liczy się tylko to, aby ekonomika i parametry techniczne kruszywa gwarantowały, że autostrada wkrótce po wybudowaniu nie będzie wymagała zamknięcia i kosztownych poprawek. Dlatego właśnie postanowiono sprawdzić materiał z KHW w praktyce.

- Mówiąc szczerze, także chcemy, aby śląskie drogi powstawały ze śląskich surowców. Jeśli to będzie możliwe, świetnie! - dodaje przedstawiciel GDDKiA w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.