KHW: Katowicka spółka uprości swoją strukturę

Krystalizuje się przyszły model Katowickiej Grupy Kapitałowej. Fragment górniczy docelowej struktury KHW będzie się składał z tzw. megakopalni oraz pozostającej poza nią kopalni "Wujek". Połączony zakład obejmie zatem odrębne obecnie kopalnie "Mysłowice-Wesoła", "Murcki-Staszic" i "Wieczorek".

Przyszły model dopełnią centrum usług wspólnych i spółki grupy kapitałowej.

Osią megakopalni z 550 mln ton nowych zasobów węgla będzie "Mysłowice-Wesoła". Tamtejsze szyby Piotr i Bronisław - po pogłębieniu i modernizacji - na kilkadziesiąt lat pozwolą zlikwidować eksploatację poniżej poziomu udostępnienia oraz sięgnąć po węgiel z perspektywicznego pola "Brzezinka".
Utworzenie megakopalni umożliwi jednocześnie likwidację 7-9 szybów z towarzyszącą im infrastrukturą przyszybową. Będzie to jeden z istotnych elementów ograniczania kosztów stałych w spółce. Obecnie w strukturze całości kosztów utrzymują się one na poziomie 70-80 proc.
 

- W strategii spółki na lata 2010-2020 założono zmniejszanie udziału kosztów stałych do docelowych 50 proc. - poinformował nettg.pl prezes zarządu KHW Stanisław Gajos.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.