KGHM: Związkowcy żądają podwyżek

Miedziowa Solidarność domaga się podwyżek w KGHM. Zdaniem szefa tej organizacji związkowej, po tym jak poprzedni zarząd ustalił wzrost prac na ten rok na 150 zł na każdego pracownika (Solidarność proponowała 350 zł), teraz należy podnieść tzw. stawki zaszeregowania. Oznacza to wzrost płac wszystkich pracowników Polskiej Miedzi (poza kontraktowymi) o kolejne 200 zł. Rocznie może to kosztować firmę około 50 mln zł – napisał „Puls Biznesu”.

— Zarząd podejmie rozmowy na temat związkowych żądań, jednak obecnie plan budżetowy firmy nie przewiduje podwyżek. Przypomnę tylko, że w ramach porozumienia zawartego ze związkami pracownicy otrzymują w ciągu roku premie z zysku wysokości swojego średniego wynagrodzenia. W minionym roku, zgodnie z procentowym udziałem w zysku spółki, otrzymali po trzy takie nagrody — mówi Monika Kowalska, rzeczniczka KGHM.

Związkowcy są zdeterminowani i nie zamierzają rezygnować z roszczeń.

— Naszym głównym argumentem jest wzrost kosztów utrzymania — uważa Józef Czyczerski, szef miedziowej Solidarności.

Wtóruje mu Związek Zawodowy Pracowników Dołowych (ZZPD) w KGHM.

— Stawiam na rozwiązanie, aby wszystkim pracownikom wypłacić dodatkową nagrodę wysokości ich wynagrodzenia, co będzie stanowić rekompensatę za niski wzrost wynagrodzeń — mówi Piotr Trempała, szef ZZPD.

Spełnienie tego postulatu kosztowałoby spółkę około 100 mln zł. Rozmowy związkowców z zarządem zaplanowano na 30 lipca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.