KGHM: załoga wybierze swojego człowieka do zarządu

fot: lubin.pl

KGHM za ewentualne opóźnienia w dostawach może zapłacić kary

fot: lubin.pl

Rada nadzorcza KGHM Polska Miedź we wtorek (20 listopada) zarządziła wybory członka zarządu spółki wybieranego przez pracowników - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe KGHM. Termin wyborów wyznaczono na 13-14 lutego 2013 r.

Zgodnie z regulaminem wyborów czynne prawo wyborcze mają pracownicy spółki. Kandydaci na członka zarządu muszą uzyskać pisemne poparcie co najmniej 15 proc. ogółu pracowników. Listę kandydatów komisja wyborcza spółki zamyka na 21 dni przed terminem wyborów. Wybory zostaną przeprowadzone, jeżeli w ustalonym terminie zgłoszony będzie przynajmniej jeden kandydat spełniający wymogi formalne.

Na członka zarządu wybrany zostanie kandydat, który otrzyma bezwzględną większość ważnie oddanych głosów, o ile w głosowaniu weźmie udział co najmniej 50 proc. załogi. W przypadku, gdy żaden z kandydatów nie otrzyma wymaganej większości głosów, komisja wyborcza zarządzi w terminie dwóch tygodni od daty sporządzenia protokołu, drugą turę głosowania, z udziałem dwóch kandydatów, którzy uzyskali największą liczbę głosów. Na członka zarządu wybrany zostanie kandydat, który uzyska bezwzględną większość ważnie oddanych głosów, o ile w głosowaniu weźmie udział co najmniej 50 proc. pracowników spółki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.