KGHM: Wysoki zysk - wysoka nagroda dla pracowników

Transport KGHM kghm pl

fot: kghm

Nowe zasady przetargów w „Polskiej Miedzi” mają rozbić korupcjogenny system i przynieść 200 mln zł oszczędności rocznie

fot: kghm

Zarząd KGHM podjął dziś decyzję, że wypłata dodatkowej nagrody rocznej dla pracowników Polskiej Miedzi nastąpi 26 maja 2010 roku - zawiadomiła nettg.pl Anna Osadczuk, rzeczniczka prasowa KGHM.

 
- Pracownicy uczestniczą procentowo w zyskach firmy. Wysokość nagrody jest uzależniona od wysokości zysku. Całość nagrody za ubiegłoroczny zysk wynosi 17,5 proc. rocznych poborów (bez nagrody z zysku). Pierwszą zaliczkę tej nagrody pracownicy otrzymali w sierpniu ubiegłego roku, drugą w listopadzie. Teraz nastąpi wyrównanie, które wyniesie ok. 13,5 proc. rocznych poborów, czyli prawie dwie miesięczne pensje - tłumaczy Anna Osadzczuk.

- Zysk firmy w dużej mierze zależy od warunków makroekonomicznych, ale także od samych pracowników. Im wyższy zysk tym wyższa nagroda. Pracownicy mają wpływ na jakość pracy, wyniki finansowe spółki, a co za tym idzie na wysokość swoich zarobków – komentuje Ryszard Janeczek, wiceprezes spółki.

W poniedziałek 17 maja zostały zatwierdzone sprawozdania finansowe spółki za 2009 rok. Pracownicy, dzisiejszą decyzją zarządu, otrzymają nagrodę 26 maja, natomiast dywidenda z zysku spółki zostanie wypłacona akcjonariuszom 8 lipca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.