KGHM wypłaci 600 mln zł na dywidendy

Akcjonariusze KGHM Polska Miedź zaakceptowali proponowaną przez zarząd spółki wysokość dywidendy. Wyniosła ona 3 zł za jedną akcję. W sumie na wypłaty dla akcjonariuszy spółka przekaże 600 mln zł – dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez Annę Osadczuk, rzeczniczkę KGHM.

 

O podziale zysku zadecydowało zwyczajne walne zgromadzenie, które ustaliło, ze dzień nabycia praw do dywidendy przypada na 17 czerwca 2010 roku. Wypłatę wyznaczono natomiast na 8 lipca bieżącego roku.

 

- Jestem zadowolony, że właściciele przychylili się do rekomendacji zarządu. To kompromis pomiędzy naszym apetytem na inwestycje, a wypłatą dywidendy dla akcjonariuszy – komentował po zakończeniu obrad Herbert Wirth, prezes zarządu.

 

Akcjonariusze postanowili, z zysku w wysokości 2,54 mld zł osiągniętego w 2009 roku, przekazać na dywidendę 600 mln złotych.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.