KGHM: Solidarność grozi zarządowi sporem zbiorowym
NSZZ Solidarność Polskiej Miedzi jest zdeterminowana w walce o podwyżki. Przedstawiciele tej organizacji wysłali do prezesa KGHM pismo o rozpoczęciu procedury wszczęcia sporu zbiorowego, jeśli do 29 sierpnia nie zostaną spełnione ich postulaty płacowe. Zarząd firmy obliczył, że ich roszczenia, czyli podwyższenie stawek zaszeregowania o 200 zł, będzie kosztowało firmę około 150 mln zł. - napisał \"Puls Biznesu\".
— KGHM nie może sobie teraz pozwolić na wzrost kosztów pracowniczych, o czym poinformowano załogę — mówi Monika Kowalska, rzeczniczka KGHM.
Żądania pracowników, to poważny problem w KGHM. Władze firmy przypominają, że tylko w minionym roku pracownicy otrzymali trzy ekstrapremie z zysku, co kosztowało KGHM ponad 300 mln zł.
Zdaniem Józefa Czyczerskiego, szefa miedziowej Solidarności, głównym argumentem załogi jest rosnąca inflacja, wzrost cen gazu, energii i żywności - podał \"PB\".
— Popieramy postulaty Solidarności, ale uznaliśmy, że za wcześnie na wszczęcie sporu. Chcemy poczekać do 2 września i na zaplanowanym spotkaniu z zarządem, spróbować ugodowo rozwiązać problem. Jeśli to się nie uda, na pewno nie będziemy stać z boku w tym konflikcie — mówi Piotr Trempała, przewodniczą- cy Związku Zawodowego Pracowników Dołowych w KGHM.
Z kolei szef Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego, na dziś zwołał konferencję prasową, na której poinformuje o swoim planie działania w sprawie podwyżek płac.