KGHM: ratownicy szukają górnika, stan jednego rannego ciężki

1548826054 rudna arc

fot: ARC KGHM

W polkowickiej kopalni miedzi Rudna przez całą noc z wtorku na środę ratownicy poszukiwali ostatniego z zaginionych górników

fot: ARC KGHM

Życiu górników poszkodowanych we wstrząsie na głębokości 770 m w kopani Rudna nie zagraża niebezpieczeństwo, jednak stan jednego z rannych jest ciężki. 50-letni górnik trafił do szpitala w Legnicy, ale zostanie stamtąd przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do wrocławskiej kliniki Uniwersytetu Medycznego. Trwają poszukiwania ostatniego z zaginionych. 

W poszukiwaniach w rumowisku skalnym po wstrząsie ratownicy muszą teraz używać ciężkiego sprzętu. Pracują rotacyjnie. W akcji poszukiwawczej uczestniczy 12 zastępów z Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM.

Przed północą z wtorku na środę w sztabie akcji ratowniczej w KGHM Polska Miedź poinformowano m.in. o stanie zdrowia pracowników, którzy ucierpieli po zawaleniu się komory po silnym wstrząsie, który wystąpił tuż przed godziną 14 w Zakładach Górniczych Rudna na przedmieściach Polkowic. Tąpnięcie miało wielką energię 9,8 x 10 do potęgi 7. J (tzw. "siódemka").

Pod ziemią na oddziale G-2 kopalni miedzi pracowało wtedy 32 górników, z których większość samodzielnie wydostała się na powierzchnię. 12 zastępów ratowniczych poszukiwało następnie 14 osób. Do przeczesania był obszar o powierzchni 560 m na 750 m. Ratownicy górniczy twierdzili, że warunki nie są ekstremalnie trudne. W ciągu kilku pierwszych godzin udało się uwolnić wszystkich odciętych pod ziemią, oprócz jednego, który (godz. 5.56 w środę, 30 stycznia) wciąż jest poszukiwany w zniszczonym wyrobisku.

Obrażenia odniosło łącznie 15 pracowników. Przeszli badania w szpitalach, a 4 hospitaliowano. Górników, których ratownicy wydostali w końcowym etapie, trzeba było odkopywać z rumowiska. Byli przysypani skałami. Dwaj mężczyźni doznali złamań rąk i nóg. Zostali hospitalizowani w Głogowie. Dwóch kolejnych górników z poważnymi obrażeniami trafiło do szpitali w Nowej Soli i w Legnicy.

W legnickim szpitalu specjalistycznym lekarze opiekują się najpoważniej poszkodowanym 50-letnim górnikiem. Ma urazy wielonarządowe. Rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy Tomasz Kozieł poinformował, że stan rannego jest ciężki. Podjęto decyzję o transporcie medycznym pacjenta do Wrocławia. Przewieziony zostanie w ciągu dnia śmigłowcem do szpitala uniwersyteckiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczącą umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.

Orlen przejmuje kontrolę nad projektem SMR we Włocławku. Podpisano porozumienie ws. małych reaktorów jądrowych

Orlen, Synthos Green Energy (SGE) i Orlen Synthos Green Energy (OSGE) zawarły Porozumienie Parasolowe określające zasady dalszej współpracy przy rozwoju małych reaktorów jądrowych w technologii BWRX-300 - poinformowała w komunikacie spółka OSGE. Najważniejszą konsekwencją jest przejęcie przez Orlen roli inwestora wiodącego w projekcie elektrowni SMR we Włocławku.

Zwiększone zainteresowanie unijnym programem "Droga do zatrudnienia po węglu"

Nieco ponad 2,2 tys. osób skorzystało lub korzysta obecnie z unijnego programu "Droga do zatrudnienia po węglu" - poinformował w czwartek prezes ARR Maciej Sytek. Z powodu wzrostu zainteresowania programem wstrzymany został nabór dla osób niezwiązanych z ZE PAK.

Motyka: Transformacja energetyczna - najsilniejszym motorem rozwojowym gospodarki

Najsilniejszym motorem rozwojowym polskiej gospodarki jest transformacja energetyczna; do 2035 r. nakłady na nią wyniosą bilion zł - przekazał minister energii Miłosz Motyka. Podkreślił, że zamierzeniem rządu jest, aby w tym procesie uczestniczyło jak najwięcej krajowych firm wykonawczych.