KGHM: pracownik przegrał w sądzie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Proces rozpoczął się w czwartek 26 kwietnia

fot: Jarosław Galusek/ARC

Reprezentujący załogę niedoszły członek rady nadzorczej KGHM przegrał we wtorek, 28 maja, w Sądzie Najwyższym. Powodem było to, że popełnił błąd i zamiast zaskarżyć uchwałę walnego zgromadzenia akcjonariuszy pozwał samą spółkę.

Wyrok zapadł w sprawie skargi wytoczonej przez jednego z pracowników Zakładów Górniczych Rudna, należących do KGHM Polska Miedź SA. Mężczyzna, zatrudniony, jako inżynier ds. normowania, został w maju 2011 r. wybrany przez załogę, jako reprezentant pracowników w radzie nadzorczej KGHM Polska Miedź SA.

W spółkach będących dawnymi przedsiębiorstwami państwowymi udział przedstawicieli załogi w radzie nadzorczej gwarantuje ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Wybór kandydata do rady nadzorczej jest - jak stanowi ustawa - wiążący dla władz spółki. Takie uprawnienie mają obecnie załogi kilkuset spółek w kraju.

Inżynier z Zakładów Górniczych Rudna został wybrany głosami całej załogi, jednak wyboru tego nie zatwierdziło walne zgromadzenie akcjonariuszy KGHM. Nie uzyskał on odpowiedniej liczby głosów akcjonariuszy KGHM Polskiej Miedzi. Przeciwko głosowali bowiem przedstawiciele Skarbu Państwa reprezentujący ponad 1/3 akcjonariuszy na WZA.

Inżynier wytoczył pozew przeciwko KGHM. Żądał, by sąd ustalił jego członkostwo w radzie nadzorczej i ewentualnie zobowiązał władze spółki do złożenia oświadczenia woli, że został on powołany do rady nadzorczej.

Pracownik przegrał jednak w sądach I i II instancji - zarówno jego pozew, jak i apelacja zostały oddalone. Z tego powodu złożył skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.

Podczas rozprawy w SN reprezentujący inżyniera mec. Robert Brzostowski wskazywał na obowiązek powołania przez WZA wybranego przez załogę przedstawiciela. Tłumaczył, że niepowołanie do rady nadzorczej mogłoby nastąpić wyłącznie wtedy, gdyby wybrany pracownik nie spełniał warunków formalnych do wejścia w skład rady, np. gdyby był karany. W tym wypadku kandydat spełniał wszystkie wymogi formalne, a nie dostał się do rady, ponieważ WZA odmówiło jego powołania - zauważył mecenas.

We wtorek Sąd Najwyższy oddalił jednak skargę kasacyjną inżyniera. Sąd stwierdził, że błędne pozwał on spółkę, zamiast zaskarżyć uchwałę walnego zgromadzenia akcjonariuszy.

- Wybór pracownika w skład rady nadzorczej, dokonany przez załogę w powszechnych wyborach jest wiążący, ale nie dla spółki, jako takiej, tylko dla jej organu - walnego zgromadzenia akcjonariuszy - tłumaczyła sędzia Bogumiła Ustjanicz, uzasadniając wyrok.

Podkreśliła, że sam wybór przez załogę nie daje jeszcze mandatu kandydatowi do rady nadzorczej. Potrzebne jest jeszcze podjęcie stosownej uchwały przez walne zgromadzenie. I taka uchwała powinna być zaskarżana, wyłącznie w trybie przewidzianym w prawie handlowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.