KGHM kupi złoże miedzi w Kanadzie?

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie KGHM ogłosi oczekiwany od dawna zakup zagranicznego złoża rudy miedzi, zapowiada "Parkiet".

Wprawdzie prezes Polskiej Miedzi Herbert Wirth nie chce jeszcze ujawniać szczegółów, to jednak wiadomo, że chodzi o kupno udziałów w złożu w Kanadzie oraz pakietu mniejszościowego akcji kanadyjskiej spółki, z opcją umożliwiającą przejęcie nad nią kontroli w przyszłości.

Najważniejsza kwestia, czyli cena, została już uzgodniona. Wydobycie ma ruszyć za cztery lata. Strategia na lata 2009-2018 zakłada, że KGHM zwiększy roczną produkcję miedzi z obecnych 500 tys. do 700 tys. ton. Jak szacuje Wirth kanadyjskie złoże dołoży do rocznej produkcji koncernu kilkadziesiąt tysięcy ton.

KGHM czekają jednak duże nakłady na inwestycje niezbędne do eksploatacji złoża, znajdującego się dopiero na wstępnym etapie rozpoznania. Wirth ocenia je na kilkaset milionów dolarów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.