KGHM: Jutro pierwsze przesłuchania świadków wypadku zbiorowego w ZG Rudna

Kghm rudna glowna polkowice com pl

fot: polkowice.com.pl

Wstrząs w kopalni "Rudna" miał miejsce na głębokości 1000 metrów

fot: polkowice.com.pl

We wtorek (4 stycznia 2011 r.) rozpoczną się przesłuchania świadków w sprawie wypadku zbiorowego, do którego doszło 30 grudnia 2010 r. w O/ZG Rudna KGHM Polska Miedź SA – dowiedział się portal nettg.pl od Jolanty Talarczyk, rzecznika prasowego Wyższego Urzędu Górniczego. Dzisiaj kontynuowane są oględziny miejsca zdarzenia w oddziale G-22, na poziomie 1050 m. W wyniku wypadku trzech górników straciło życie, a  11 zostało lekko rannych.


- 31 grudnia podjąłem decyzję o wstrzymaniu ruch  w O/ ZG Rudna w części dotyczącej pola XVII/1 do czasu przeprowadzenia oględzin miejsca wypadku zbiorowego i oceny skutków wstrząsu. Trudno przewidzieć kiedy i na jakich warunkach będzie możliwe wznowienie eksploatacji. Istotna będzie ocena ekspertów. W tym rejonie zezwoliłem na prowadzenie robót związanych z przygotowaniem wyrobisk do potrzeb oględzin miejsca tąpnięcia przez członków Komisji, powołanej przez Prezesa WUG. Jutro rozpoczniemy przesłuchania świadków wypadku, których listę obecnie ustalamy. Prawdopodobnie będzie to około 25 osób – mówi Andrzej Ciepielewski, dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu.


11 stycznia br. w O/ZG Rudna KGHM Polska Miedź SA odbędzie się pierwsze posiedzenie powołanej przez prezesa WUG komisji do zbadania przyczyn i okoliczności tąpnięcia oraz wypadku zbiorowego zaistniałych 30 grudnia 2010 r. We wtorek (11 bm.) eksperci zjadą pod ziemię. Komisja, powołana 30 grudnia br. tuż po zakończeniu akcji ratowniczej będzie pracowała w 11-osobowym składzie, pod przewodnictwem Mirosława Koziury, wiceprezesa WUG. Piotr Litwa, prezes WUG, powołał do niej naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej, Głównego Instytutu Górnictwa i Politechniki Śląskiej.


- W kopalniach miedziowych, po samoistnym wstrząsie górotworu, przeważnie nie występuje zawał skał stropowych.  Ale zniszczenia i tak są duże.  Skutki wstrząsu z 30 grudnia w kopalni Rudna objęły rozległy obszar wyrobisk całego700-metrowego frontu w obu blokach A i B pola XVII/1 oddziału G-22. Wstrząs wystąpił  o godz. 9.56 w caliźnie rejonu projektowanego skrzyżowania komory K-18 z pasmem P-26. Jego energię ustalono na 1,5x 108 J , czyli około 3 w skali Richtera . W wyrobisku eksploatacyjnym oddziału G-22 pracowało wówczas 27 osób – mówi dr inż. Adam Mirek, dyrektor departamentu górnictwa WUG.


Na skutek natychmiast podjętej po wstrząsie akcji ratowniczej z rejonu zagrożenia wycofano załogę. Pięciu górników ratownicy poszukiwali przebierając urobek utrudniający dojście do zasypanych. Akcja ratownicza, prowadzona przez 9 zastępów ratowniczych, zakończyła się 30 grudnia,  o godz. 15.17, gdy  wydobyto ostatniego z poszkodowanych. 31 grudnia na miejsce zdarzenia zjechali inspektorzy nadzoru górniczego, którzy w dwóch grupach przeprowadzili pierwsze oględziny.


- Zjechaliśmy 1050 metrów pod ziemię w dwóch grupach ze względów bezpieczeństwa. Taka była decyzja kierownika ruchu zakładu ze względu na dużą skalę zniszczeń i wielkość  rejonu objętego skutkami wstrząsu. Pierwsze oględziny przeprowadzali przedstawiciele nadzoru górniczego, przedsiębiorcy i Państwowej Inspekcji Pracy. To było łącznie około 20 osób. Prawdopodobnie jeszcze przez kilka najbliższych dni wykonywane będą pomiary, sprawdzany będzie stan wyrobisk i stropu. Trzeba będzie ustalić, które maszyny można wycofać bezpiecznie z tego rejonu. Dla wskazania przyczyn wypadku istotna jest  kwestia zgodności prowadzonych roboty z projektem technicznym - szczegółowym, który był opiniowany przez Komisję do Spraw Zagrożeń Naturalnych działającej przy WUG – dodaje Mirek.


Dyrektor Ciepielewski podkreśla, że aktywność sejsmiczna górotworu w rejonie eksploatacji O/ZG Rudna jest duża. Czwartkowy wstrząs był piątym tego typu zdarzeniem w 2010 roku w tej kopalni, na skutek których życie straciło pięciu górników, a 27 zostało rannych. Do tego trzeba jeszcze doliczyć wstrząsy sprowokowane w celach profilaktycznych oraz odprężenia.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.