KGHM i PGNiG kończą rozmowy ws. budowy gazociągu

KGHM Polska Miedź i Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) kończą rozmowy w sprawie budowy gazociągu i dostaw gazu, którym mają być opalane dwie nowe elektrownie planowane przez miedziowy koncern, poinformował we wtorek prezes Mirosław Krutin.

- W tej chwili kończymy uzgodnienia z PGNiG w sprawie budowy przez tę spółkę rurociągu, którym byłby dostarczany gaz do planowanych przez nas dwóch bloków energetycznych o łącznej mocy 90 MW - powiedział Krutin w wywiadzie dla TVN CNBC Biznes. Dodał, że obecnie umowa jest w ostatniej fazie negocjacji, a po jej podpisaniu realne jest rozpoczęcie budowy bloków.

- Będą to dwa mniejsze bloki gazowe, które zabezpieczą nasze potrzeby energetyczne w 20-23 proc. - podkreślił, dodając, że obecnie spółka zużywa ok. 10% energii elektrycznej z własnej produkcji.

Krutin poinformował, że budowa dwóch bloków pochłonie powyżej 500 mln zł.

KGHM i PGNiG podpisały wstępne porozumienie w sprawie wieloletnich dostaw gazu do elektrociepłowni w KGHM już w 2003 roku.

KGHM deklarował w grudniu 2006 roku, że przeznaczy kwotę rzędu 400 mln zł na zwiększenie mocy energetycznych w spółce. Nowe moce miały bazować na paliwie gazowym, a projekt miał być ukończony w 2009 lub 2010 roku.

W październiku 2005 roku KGHM wybrał nawet doradcę finansowego do zorganizowania finansowania oraz wykonawcę prac związanych z projektem budowy nowych źródeł energetycznych opartych na gazie.

KGHM planował wtedy zbudować do 2008 roku dwie elektrownie na gaz ziemny za ok. 480 mln zł (według zapowiedzi z 2003 roku). Elektrownie zużywałyby rocznie od 500 do 700 mln m. sześc. gazu i zapewniałyby KGHM około 80% energii elektrycznej użytkowanej przez koncern.

KGHM: W Dialog zainwestowaliśmy 2 mld zł, teraz w księgach wyceniamy go na 1 mld

KGHM Polska Miedź chce wprowadzić na giełdę mniejszościowy pakiet akcji Telefonii Dialog, a potem w ciągu 2-3 lat wyjść z tej inwestycji, poinformował we wtorek prezes Mirosław Krutin. Spółka chce natomiast pozostać długoterminowym inwestorem pasywnym w Polkomtelu.

- Nasza strategia wobec Dialogu jest prosta - upublicznienie i uzyskanie wartości w ciągu 12 miesięcy, a potem w ciągu 2-3 lat wyjście z biznesu - powiedział Krutin w wywiadzie dla TVN CNBC Biznes. Dodał, że na GPW ma trafić niewielki pakiet akcji spółki. KGHM nie ustalił jeszcze, w jaki sposób dokona całkowitego wyjścia z tej inwestycji.

Krutin poinformował też, że nowy zarząd Dialogu pracuje obecnie nad strategią, która będzie gotowa do końca października. - Nowy zarząd musi uporządkować firmę, przedstawić racjonalną strategię i wizję rozwoju - powiedział.

Prezes KGHM podkreślił, że miedziowy koncern zainwestował w Dialog ponad 2 mld zł, a obecnie w księgach akcje spółki są wyceniane tylko na nieco ponad 1 mld zł. - Zależy nam na tym, aby zminimalizować tę potencjalna stratę - powiedział.

We wtorek Krutin poinformował, że KGHM chce być w Polkomtelu długoterminowym inwestorem pasywnym z udziałem 24-25 proc. po odkupieniu akcji spółki od TDC. Obecnie posiada 19.61 proc. akcji operatora sieci Plus.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.